Uszkodzono kolejny kabel na dnie Bałtyku. “Skutek uderzenia zewnętrznego”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 stycznia 2025, 16:35
litwa łotwa
Uszkodzono kolejny kabel na dnie Bałtyku. “Skutek uderzenia zewnętrznego”/shutterstock
W niedzielę rano doszło do uszkodzenia kolejnego podmorskiego kabla biegnącego po dnie Bałtyku. Światłowód łączy wybrzeże Łotwy ze szwedzką wyspą Gotlandia - donoszą łotewskie media. Rząd w Rydze wszczął dochodzenie w tej sprawie.

Uszkodzony kabel na die Bałtyku

Według łotewskiego nadawcy LSM uszkodzenie prawdopodobnie powstało na “skutek uderzenia zewnętrznego”.

Zarejestrowane zostały zakłócenia w transmisji danych między łotewskim miastem Windawa (Ventspils) a Gotlandią. Szkody nie mają jak dotąd większego wpływu na dostarczanie usług na Łotwie. Sprawa jest badana przez służby, wykorzystywane są inne metody przesyłu danych – podkreślają media.

Kabel znajduje się w szwedzkiej strefie ekonomicznej

Jak przekazało Łotewskie Centrum Radiofonii i Telewizji (LVRTC), kabel znajduje się na głębokości ok. 50 metrów, a według wstępnych informacji miejsce uszkodzenia zlokalizowane jest w wyłącznej strefie ekonomicznej Szwecji.

W związku z incydentem premierka Łotwy Evika Silina zwołała spotkanie właściwych resortów oraz służb. Podkreśliła, że Ryga współpracuje z NATO i państwami regionu Morza Bałtyckiego w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Wystąpiliśmy do Szwecji o udział w dochodzeniu i obiecano udzielić wszelkiej pomocy - przekazała na konferencji prasowej szefowa rządu.

Jednostka patrolowa wysłana w miejsce zdarzenia

Łotewska marynarka wojenna wysłała w rejon, gdzie położony jest kabel, jednostkę patrolową i wydany został nakaz kontroli statku, który mógł mieć związek z incydentem.

Jak poinformowano, sprawdzony został masowiec Michalis San, pływający pod banderą Malty. Jednostka - według danych serwisów śledzących ruch morski - przypłynęła z Ameryki Południowej i jak podaje LSM, statek „najprawdopodobniej kierował się do Rosji”. “Nie zaobserwowano żadnej podejrzanej aktywności na statku, ani uszkodzeń kotwicy” - przekazano po dokonanej inspekcji jednostki przez służby.

Jednocześnie monitorowany jest ruch dwóch innych statków, które przepływały w rejonie, ale - jak podkreślono - znajdowały się poza wodami terytorialnymi Łotwy i jej wyłączną strefą ekonomiczną.

Niedzielny incydent to kolejny przypadek uszkodzenia podmorskich kabli położonych na dnie Bałtyku. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj