„Stalinowskie Sokoły” nie chcą pokoju! Otwarty list do Putina.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 marca 2025, 06:37
Plakat webunkowy
Plakat webunkowy/Telegram
Jeszcze przed wtorkową rozmową Trumpa z Putinem, jeden z rosyjskich batalionów operatorów dronów wystosował do rosyjskiego prezydenta list otwarty. Opublikowana na platformie Telegram odezwa, pokazuje że część z rosyjskich żołnierzy nie zgadza się na zawarcie pokoju z Ukrainą bez osiągnięcia rosyjskich celów.

List do Putina – Sokoły wzywają do kontynuowania wojny

Na swoim kanale Telegram „Stalinowskie Sokoły” opublikowały wczoraj otwarty list do Władimira Putina, w którym jasno sprzeciwiają się jakimkolwiek próbom zawarcia pokoju. W piśmie zwracają się do prezydenta Rosji jako „Najwyższego Naczelnego Dowódcy” i ostrzegają, że otaczający go oligarchowie próbują sprzedać mu ideę pokoju i „gwarancji biznesowych”, które w rzeczywistości mają na celu osłabienie Rosji.

Według batalionu, zakończenie wojny przed osiągnięciem jej pierwotnych celów oznacza zdradę tych, którzy zaufali Rosji na Ukrainie, a także kontynuację zamachów terrorystycznych na rosyjskich oficerów w Moskwie. Operatorzy dronów twierdzą, że tylko „pełna i bezwarunkowa kapitulacja” Ukrainy może zapewnić Rosji bezpieczeństwo i przyszłą dominację.

Podział w rosyjskiej armii – nie wszyscy chcą pokoju

List opublikowany przez Stalinowskie Sokoły ujawnia coraz bardziej widoczne podziały w rosyjskiej armii. Choć część dowódców i urzędników Kremla może dążyć do zamrożenia konfliktu lub negocjacji, nie wszyscy w strukturach siłowych się z tym zgadzają. W armii i jednostkach walczących na froncie narasta przekonanie, że wszelkie rozmowy pokojowe to zdrada i oznaka słabości. „Sokoły” podkreślają również, że ich drony osiągnęły przewagę technologiczną nad systemami obrony powietrznej NATO, co według nich sprawia, że każdy dzień wojny przynosi kolejne zwycięstwa.

Kim są "Stalinowskie sokoły"

Stalinowskie Sokoły to rosyjski batalion operatorów dronów, który specjalizuje się w wykorzystaniu maszyn takich jak Gerań-2 i Gerbera. Jednostka znana jest z działań bojowych i nazwy nawiązującej do legendy radzieckich pilotów z okresu stalinowskiego. Rozsławiło ją także aktywne werbowanie cywilnych operatorów i techników, organizowania turniejów dronowych, a nawet tworzenia gier online, w których można sterować dronami w symulowanych bitwach. Ich działalność wykracza poza standardowe operacje wojskowe – starają się budować społeczność entuzjastów technologii dronowej i wdrażać nowe sposoby szkolenia bojowego. Przykładowo i jako ciekawostkę, batalion organizuje pierwszy w Rosji turniej „Drone-Con”, który obejmie rywalizację w kategoriach:

• konfiguracja WiFi dla dronów

• pilotowanie FPV dronów bojowych

• online-strategię „Bitwę Dronów”

Wśród uczestników mogą znaleźć się przyszli operatorzy, którzy trafią na front i będą brać udział w atakach dronowych na ukraińskie pozycje.

Wojna wciąż trwa – czy Kreml utrzyma kontrolę nad armią?

Publikacja tego listu to sygnał, że nie wszyscy w Rosji chcą jak najszybszego zakończenia wojny. Część żołnierzy i dowódców otwarcie opowiada się za jej kontynuowaniem aż do całkowitego podporządkowania Ukrainy. Czy Putin będzie w stanie utrzymać kontrolę nad własnym wojskiem, czy też bardziej radykalne grupy wymuszą dalszą eskalację wojny? Jedno jest pewne – Stalinowskie Sokoły nie zamierzają składać broni.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj