W Rosji mogą spać spokojnie. Europejskie zbrojenia przegrywają z...rybami

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 marca 2025, 13:47
[aktualizacja 28 marca 2025, 06:18]
challenger 3
Rosja może spać spokojnie. Wspólne zbrojenia przegrywają z...rybami/Materiały prasowe
W Rosji muszą pękać ze śmiechu, gdy patrzą na to, co dzieje się na Zachodzie. A wszystko za sprawą Europy, która miała być jak jedna pięść i wspólnie przeciwstawić się agresywnym zapędom Rosji, ale wiele wskazuje na to, że ten misterny plan już się sypie. I to jeszcze zanim dobrze wystartował, zaś na przeszkodzie obronnemu porozumieniu kilku państw stanęły...ryby.

Obserwując powolne odsuwanie się USA od europejskich spraw obronnych, europejscy politycy głośno zaczęli mówić, że nagle trzeba się zbroić, a pojawiły się nawet wielkie, europejskie pomysły na wcielenie tych zapowiedzi w życie. Jednym z elementów tej unijnej polityki ma być podpisanie porozumienia obronnego pomiędzy UE i Wielką Brytanią, która pragnie wyrosnąć na jednego z głównych obrońców Europy.

W Europie już pokłócili się o wspólne zbrojenia

Gdy jednak unijni urzędnicy spotkali się z brytyjskimi i zaczęli omawiać szczegóły porozumienia, które podpisane miałoby być w maju, pojawiły się pewne problemy. Zapragnęli oni bowiem, przy okazji kwestii obronnych, ugrać coś dla siebie, a do projektu chcą dopisać zgodę Wielkiej Brytanii na dopuszczenie flot niektórych europejskich państw do tamtejszych...łowisk. To zaskakujące powiązanie dwóch, wydawałoby się nie łączących się kwestii, wypłynęło w wywiadzie z Jessicą Rosencrantz, szwedzką minister ds. Unii Europejskiej, którego ta udzieliła portalowi Politico.

- Żeby było jasne, uważam, że bardzo ważne jest, aby UE i Wielka Brytania współpracowały w zakresie obrony i bezpieczeństwa. Oczywiście, istnieją również inne wrażliwe kwestie dla wielu państw członkowskich, które również muszą zostać rozwiązane, a jedną z nich jest rybołówstwo – powiedziała minister.

Jak ujawniła, rozważano co prawda najpierw podpisanie porozumienia obronnego, na którym ponoć zależy wszystkim stronom, ale część krajów się temu sprzeciwiło i nie chce odkładać kwestii rybołówstwa na plan dalszy. Ono zaś stało się kością niezgody już wówczas, gdy Wielka Brytania opuszczała szeregi Unii Europejskiej.

Pokłócą się o ryby, to nie kupimy broni

Jak przypomina Politico, największe pretensje w kwestii praw połowowych miała Francja, która dziś, wspólnie z Wielką Brytanią rozmyśla nawet o misji pokojowej na Ukrainie. Jeśli jednak chodzi o ryby i możliwość zarabiania na nich, jej przedstawiciele wydają się być nieustępliwi. Brytyjczycy zaś liczyli na co innego.

„Brytyjscy urzędnicy mieli nadzieję, że plan Starmera dotyczący „resetu” w stosunkach z UE szybko odniesie sukces w kwestiach bezpieczeństwa i obronności, ponieważ armia brytyjska nadal cieszy się dużym uznaniem w całej Europie, a ponadto posiada broń jądrową, co czyni sojusz atrakcyjnym” – informuje Politico.

Tak się jednak nie stało, a na przeszkodzie porozumieniu stanęły nie tylko ryby, ale w kuluarach mówi się także o konieczności uregulowania polityki granicznej Gibraltaru, czy szczegółów programu mobilności młodzieży. Tymczasem porozumienie pomiędzy Wielką Brytanią i UE wydaje się być niezbędne, aby państwa UE mogły kupować brytyjski sprzęt, korzystając z funduszu kredytowego w wysokości 150 mld euro, którego uruchomienie planuje Komisja Europejska.

- Chcemy, aby Wielka Brytania również była częścią tego. Mamy wspólny interes, odpowiedzialność, zgadzamy się w kwestii wsparcia Ukrainy, zwiększenia obrony. Musimy współpracować i byłoby bardzo, bardzo dobrze mieć partnerstwo – twierdzi szwedzka minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojtek Kubik
oprac. Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraW Rosji mogą spać spokojnie. Europejskie zbrojenia przegrywają z...rybami »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj