Putin ma problem? Ekspert: Nie może zignorować "koalicji chętnych"

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 maja 2025, 08:06
Władimir Putin
Putin ma problem? Ekspert: Nie może zignorować "koalicji chętnych"/PAP/EPA
Premier Donald Tusk, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwali w sobotę w Kijowie Rosję do bezwarunkowego zawieszenia broni od poniedziałku na 30 dni. Kreml zwołał nocną konferencję prasową, by odpowiedzieć na wezwanie. Zdaniem ekspertki Instytutu Sobieskiego Agnieszki Rogozińskiej "koalicja chętnych" to grupa nacisku, której Putin nie może zignorować.

Wezwanie do bezwarunkowego zawieszenia broni

Inicjatywę zawieszenia broni wysuniętą przez Polskę, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię i Ukrainę poparli przywódcy ok. 30 państw "koalicji chętnych", którzy połączyli się z Kijowem przez internet. Propozycję poparł też prezydent USA Donald Trump.

Szybka odpowiedź Rosji

Ekspertka w rozmowie z PAP stwierdziła, że w do zawieszenia broni w nocy z niedzieli na poniedziałek nie dojdzie, ale - jak zauważyła - już sam fakt szybkiej odpowiedzi Putina na propozycję, jest swoistego rodzaju novum dla szefa Kremla. "W mojej opinii, wygłoszone podczas nocnej konferencji orędzie Putina było skierowane przede wszystkim do Donalda Trumpa, z którym relacje ostatnio uległy ochłodzeniu i które Putin chce naprawić" - powiedziała.

Putin chce zdobyć punkty u Trumpa

Zaznaczyła jednak, że nie oznacza to wcale zakończenia działań wojennych na Ukrainie. "Putin przede wszystkim liczy na zdobycie politycznych punktów u Donalda Trumpa, które są mu potrzebne, by poprawić relacje gospodarcze Rosji ze Stanami Zjednoczonymi" - wskazała. Zauważyła, że szef Kremla mówiąc, że jest zainteresowany rozmowami bezpośrednio z Wołodymyrem Zełenskim w Stambule, w sposób bardzo dyplomatyczny odbił piłeczkę z wezwaniem do zawieszenia broni, podkreślając, że to on ustala zasady, terminy, miejsce.

Jej zdaniem, obecnie nie ma pewności, że do takiego spotkania w ogóle dojdzie. "A nawet jeśli, to zapewne Zełenski usłyszy po raz kolejny, to co Moskwa już sygnalizowała wcześniej, czyli że ma oddać tereny zajęte przez Rosjan, a pomoc wojskowa z Zachodu musi zostać wstrzymana. "Putin zdaje sobie sprawę, że strona ukraińska nie przyjmie takiego rozejmu, ale dał sygnał światu, że wyszedł z propozycją, że ma dobre intencje" - wyjaśniła ekspertka.

Rola "koalicji chętnych"

Zapytana o rolę, jaką może odegrać "Kolacja chętnych" w konflikcie ukraińsko-rosyjskim, Rogozińska powiedziała, że dla Ukrainy takie sojusze mają duże znaczenie. Podkreśliła też, że stanowią one jeden z podstawowych instrumentów uprawiania polityki międzynarodowej i warunek bezpieczeństwa. W jej opinii "Koalicja chętnych" może stanowić grupę nacisku, której Putin nie może kompletnie zignorować. Choćby dlatego, że za tą inicjatywą idą konkretne działania jak zapowiedź wsparcia logistycznego, materiałowego czy wojskowego. "Nawet jeżeli ta grupa jest nieformalna, to działania, które podejmuje, są bardzo formalne i bardzo konkretne" - wskazała.

"Koalicja chętnych" powstała 2 marca z inicjatywy premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera w celu opracowania kompleksowego planu wsparcia dla Ukrainy, zapewnienia jej stałego dostępu do broni oraz podejmowania działań zmierzających do zakończenia wojny. Należą do niej 33 państwa – głównie europejskie, a także Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Turcja. W skład koalicji nie weszły m.in. USA, niektóre państwa bałkańskie, Węgry oraz Słowacja.

"Koalicja chętnych" pozwala członkom NATO na wspólne działania poza formalną strukturą Sojuszu, co pozwala uniknąć potencjalnego weta państw, które nie chcą angażować się w działania militarne na rzecz Ukrainy. (PAP)

Ewa Wesołowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj