Niepokój w Europie. Trump tnie wsparcie na wschodnią flankę NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 września 2025, 07:41
[aktualizacja 5 września 2025, 14:46]
Estonia,Tallinn,February,24,,2025.,Independence,Day,Army,Parade,Of
Niepokój w Europie. Trump tnie wsparcie na wschodnią flankę NATO/Shutterstock
W ubiegłym tygodniu przedstawiciele Pentagonu poinformowali europejskich dyplomatów, że Stany Zjednoczone nie będą już finansować programów szkolenia i wyposażenia sił zbrojnych państw ze wschodniej flanki NATO. – Jeśli zrobią to w sposób bezwzględny, konsekwencje dla bezpieczeństwa będą poważne – ostrzegł jeden z nich.

Najbardziej ucierpią kraje bałtyckie. "Europa powinna płacić"

Jak pisze brytyjski dziennik "Financial Times", chodzi o program, którego finansowanie wymaga zgody Kongresu USA. Administracja prezydenta Donalda Trumpa nie wystąpiła o nowe środki, dlatego fundusze przyznane wcześniej będą dostępne jedynie do końca września 2026 r. Globalny budżet programu przekracza miliard dolarów. W latach 2018–2022 na Europę przypadło ok. 1,6 mld dolarów, czyli 29 proc. wszystkich wydatków. Największymi beneficjentami były Estonia, Łotwa i Litwa.

Przedstawiciel Białego Domu tłumaczył, że decyzja ta wpisuje się w politykę Trumpa polegającą na "prowadzeniu ponownej ewaluacji i redystrybucji" pomocy zagranicznej.

Działania te są uzgadniane z państwami europejskimi. Wynikają z wielokrotnie podkreślanego przez prezydenta stanowiska, że Europa powinna brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo – oświadczył urzędnik. 

"Jeśli zrobią to bezwzględnie, konsekwencje będą poważne"

Niemniej jednak europejskie rządy zostały zaskoczone informacją o cięciach. Jak podkreślają dwaj dyplomaci zaznajomieni z przebiegiem rozmów, trwa ustalanie, jakie programy militarne zostaną przez nie dotknięte i czy można je sfinansować z innych źródeł, np. krajowych. Sprawdzają też, czy decyzja Waszyngtonu nie osłabi kluczowych elementów bezpieczeństwa Europy. 

Jeśli zrobią to w sposób bezwzględny, konsekwencje będą poważne – stwierdził jeden z dyplomatów. Dodał, że skutki odczuje także NATO, ponieważ część finansowania była kierowana na wschodnią flankę właśnie przez Sojusz.

To budzi duże obawy i niepewność – ocenił drugi z rozmówców gazety. Porównał ten kork Trumpa do jego wcześniejszej decyzji o drastycznym ograniczeniu amerykańskiej pomocy zagranicznej, np. dla chorych na HIV w Afryce.

Program Baltic Security Initiative jest zagrożony

Najdotkliwiej sprawa ta uderza w państwa bałtyckie, graniczące lądowo z Rosją i regularnie narażone na cyberataki, dywersję oraz zagrożenia dla infrastruktury krytycznej. Pod znakiem zapytania stanął także program Baltic Security Initiative, uruchomiony w 2020 r. w celu wzmocnienia zdolności obronnych Estonii, Łotwy i Litwy. W ubiegłym roku Kongres USA zatwierdził na jego rzecz 288 mln dolarów, jednak w nowym budżecie nie zgłoszono wniosku o przedłużenie finansowania – program jest obecnie weryfikowany.

Jednocześnie administracja Trumpa prowadzi globalny przegląd amerykańskiej obecności wojskowej i planuje zmniejszenie kontyngentu w Europie. Na spotkaniu z prezydentem Polski Karolem Nawrockim w Białym Domu Trump zadeklarował jednak, że nie zamierza redukować sił w Polsce, gdzie stacjonuje około 10 tys. żołnierzy amerykańskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj