Niemcy zbroją się po zęby. W tym szaleństwie pominęli Amerykę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 września 2025, 13:48
[aktualizacja 24 września 2025, 08:56]
Bundeswehra mierzy się dziś z dużymi problemami kadrowymi.
Niemcom marzy się wielka armia. Szaleją ze zbrojeniami aż miło/Bundeswehra
Niemcy przygotowały plan zakupów zbrojeniowych o skali, jakiej w Europie długo nie widziano. Dokument ujawniony przez "Politico" wykazuje, że Berlin chce w ciągu najbliższych kilku miesięcy wydać blisko 83 miliardy euro na modernizację i rozbudowę armii. Na liście znajdują się m.in. gigantyczne programy, jak nowe fregaty F-127, myśliwce Eurofighter czy transportery Boxer. Z planu wynika, że zdecydowana większość kontraktów trafi do przemysłu europejskiego, a tylko niewielka część do firm z USA.

Postawa USA, które nie pozostawiają złudzeń, że coraz mniej interesuje ich wspólna z Europą obrona przed Rosją spowodowała niebywały zwrot w niemieckiej polityce. Państwo to, którego odchodząca władza na zbrojenia patrzyła raczej sceptycznym okiem, teraz zaczyna zmieniać kurs o 180 stopni.

Nagła zmiana w Niemczech. Berlin szaleje z wydatkami na wojsko

O nagłej zmianie w polityce zbrojeniowej Niemiec informuje "Politico", któremu udało się dotrzeć do dokumentu zawierającego plan modernizacji Bundeswehry. Można w nim znaleźć informację o 154 większych kontraktach między wrześniem 2025 roku a grudniem 2026 roku na łączną kwotę blisko 83 miliardów euro. Z planu wynika wyraźne przesunięcie zamówień ku europejskim producentom. Na sprzęt amerykański Niemcy przewidziały tylko około 6,8 mld euro (czyli około 8 proc. łącznej wartości).

Najdroższym elementem listy jest program fregat typu F-127, nad którym ma pracować niemiecka stocznia (TKMS). Wartość programu to około 26 mld euro. Okręty mają zapewniać zdolności dalekiego zasięgu w obronie powietrznej i przeciwrakietowej. W planie uwzględniono także modernizację istniejących fregat F-123 na kwotę około 1,7 mld euro.

Niemcy zbroją się po zęby. Wydadzą na armię prawie 83 mld euro

Plan przewiduje zakup transzy Eurofighterów Tranche 5. Na ten cel zarezerwowano około 4 mld euro, a dodatkowo 1,9 mld euro ma pójść na modernizację radarów i powiązane systemy elektroniczne. To jednak nie koniec. Na uwagę zasługują również punkty dotyczące wydatków na systemy obrony powietrznej IRIS-T SLM (300 mln euro), pociski rakietowe dla okrętów (755 mln euro) oraz pociski przeciwlotnicze krótkiego zasięgu (490 mln euro).

Wielkie zbrojenia Niemiec. Sygnał wysłany do Stanów Zjednoczonych

Zgodnie z niemieckim prawem każdy kontrakt o wartości powyżej 25 mln euro wymaga akceptacji parlamentu. Na liście znajduje się tylko kilka projektów prowadzonych przez firmy amerykańskie. Do największych kontraktów z udziałem USA należy 150 mln euro na torpedy do samolotów P-8A firmy Boeing oraz około 5,1 mld euro na systemy obrony powietrznej Patriot produkcji Raytheona. Do tej pory Niemcy były jednym z największych klientów USA w zakresie zakupów uzbrojenia. Między 2020 a 2024 rokiem Berlin podpisał umowy na ponad 17 mld dolarów, w tym rekordowe 13,9 mld dolarów w 2023 roku.

Decyzja Berlina może wywołać napięcia w relacjach z Waszyngtonem, zwłaszcza w obliczu deklaracji administracji USA o oczekiwaniu na kontynuację zakupów amerykańskiego sprzętu przez europejskich sojuszników. Jednocześnie plan ten wpisuje się w szerszy europejski trend budowania większej odporności łańcuchów dostaw i wzmacniania własnego sektora obronnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj