Gospodarka Chin pozostaje na kursie ożywienia, napędzana odbiciem eksportu. Wydatki konsumenckie również zmierzają w dobrym kierunku, ale nie możemy powiedzieć, że całkowicie zrzuciły z siebie ciężar wywołany przez koronawirusa” – ocenił główny ekonomista instytutu badawczego Dai-ichi w Tokio, Yoshikiyo Shimamine.

„Istnieje ryzyko, że powrót lockdownów w Europie i kolejna fala zakażeń w Stanach Zjednoczonych zaszkodzą konsumpcji i doprowadzą do utraty większej liczby miejsc pracy, co byłoby niekorzystne dla gospodarki Chin” – dodał Shimamine, cytowany przez agencję Reutera.

Reklama

Z powodu koronawirusa w pierwszym kwartalne 2020 roku chińska gospodarka skurczyła się o 6,8 proc., co było pierwszym spadkiem PKB od 1992 roku, gdy zaczęto gromadzić kwartalne dane. W drugim kwartale, po zniesieniu w kraju większości restrykcji, odnotowano wzrost o 3,2 proc.

Łącznie przez pierwszych dziewięć miesięcy 2020 roku PKB Chin wzrosło o 0,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej – poinformowało chińskie państwowe biuro statystyczne (NBS).

Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się w trzecim kwartale wzrostu o średnio 5,2 proc. Mimo rozczarowania z powodu nieco niższego wyniku eksperci zwracają uwagę na wzrost konsumpcji i dobre wyniki produkcji przemysłowej.

Sprzedaż detaliczna zwiększyła się we wrześniu o 3,3 proc., licząc rok do roku, po wzroście o 0,5 proc. odnotowanym miesiąc wcześniej. Produkcja przemysłowa podniosła się natomiast o 6,9 proc. po wzroście o 5,6 proc. w sierpniu – wynika z danych NBS.