Rumak, co w żółwia się zamienia. Jaka będzie przyszłość Chin?

Rumak, co w żółwia się zamienia. Jaka będzie przyszłość Chin?
Getty Images
W najlepszym dla Chin rozwoju wypadków oczekiwać należy buksowania gospodarki, w najgorszym – czeka je długa recesja.

Zahamowała wieloletnia gospodarcza pogoń Chin za USA. Widać, że Stany jeszcze długo nie dadzą się dogonić, za to mówi się, że Państwo Środka czeka „japonifikacja”, obfitujące w złe konsekwencje połączenie olbrzymiego długu z deflacją i kurczeniem się zasobów pracy w wyniku starzenia się ludności i malejącej dzietności.

Amerykanie dadzą się pokroić za wolność. Równością i braterstwem tak mocno się nie przejmują, dlatego mniej dzielą, za to więcej wytwarzają. Chiny – od dekad ich jedyny rywal – nie są w stanie wyjść z roli pretendenta. W odróżnieniu od USA, gdzie hierarchie ustala rynek, w Państwie Środka władza i dostęp do pieniędzy zależą od wyników walk frakcyjnych w partii, z nazwy komunistycznej, faktycznie – nacjonalistycznej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Jan Cipiur
Jan Cipiur
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Przez ponad pół wieku dziennikarz, redaktor, przedsiębiorca, wydawca periodycznych publikacji informacyjno-analitycznych o gospodarce, sekretarz zarząd PKN Orlen. Obecnie publicysta ekonomiczny.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRumak, co w żółwia się zamienia. Jaka będzie przyszłość Chin? »
Tematy: Chiny
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj