Rosja myśli, że wciąż może mieć wpływ na byłą NRD. Niemcy są oburzone

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2024, 15:32
Otwarcie bazy NATO w Rostocku w Niemczech wschodnich zadziałało na Rosję jak płachta na byka. Moskwa oskarżyła Niemcy o "pełzającą rewizję wyników II wojny światowej". Chadecja w Meklemburgii-Pomorzu Przednim jest oburzona. Terytorium byłej NRD nie jest satelitą Rosji - podkreślił Daniel Peters szef frakcji CDU w landowym parlamencie.

Baza NATO w Rostocku

Polityk CDU, cytowany przez portal dziennika "Sueddeutsche Zeitung", mówił o "bólu fantomowym" Moskwy. Z ulgą przyjął fakt, że przynajmniej część rządu landowego opowiedziała się za bazą w Rostocku. Jest to również oznaka rosnącego zaufania do sąsiadów z regionu Morza Bałtyckiego, zwłaszcza Polski - ocenił Peters.

Z otwartej w poniedziałek w Rostocku bazy dowodzone będą siły morskie państw NATO, zarówno w czasie pokoju, jak i w przypadku kryzysu lub konfliktu. Ponadto mają być tam planowane operacje morskie i projekty szkoleniowe. Baza ta zapewnia także całodobowy obraz sytuacyjny wojskowego i cywilnego ruchu żeglugowego na Morzu Bałtyckim.

Oprócz Niemiec w CTF Baltic zaangażowanych jest 11 krajów: Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska i Szwecja.

Rosyjski MSZ wezwał ambasadora Niemiec

Ambasador Niemiec w Moskwie Alexander Graf Lambsdorff został we wtorek wezwany do rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, gdzie przekazano mu między innymi, że ustanowienie siedziby bazy w Rostocku jest kontynuacją "pełzającej rewizji wyników II wojny światowej".

Zdaniem rosyjskiej dyplomacji otworzenie nowej bazy NATO narusza postanowienia traktatu moskiewskiego z 1990 roku, który określa międzynarodowy status Niemiec po zjednoczeniu, zakazuje rozmieszczania obcych wojsk na terytorium byłej NRD i ich stacjonowania.

W odpowiedzi na oskarżenia Rosji MSZ Niemiec oświadczyło, że otwarcie nowego centrum dowodzenia nie narusza żadnego postanowienia traktatu 2+4, regulującego status międzynarodowy Niemiec od czasu ich zjednoczenia w 1990 roku.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj