Flamingi runęły na rosyjski arsenał. Seria eksplozji rozświetliła niebo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lutego 2026, 13:08
[aktualizacja 16 lutego 2026, 07:09]
Flamingo
Flamingi runęły na rosyjski arsenał. Seria eksplozji rozświetliła niebo/X.com
W nocy ze środy na czwartek siły ukraińskie przeprowadziły uderzenie na jeden z większych rosyjskich składów amunicji w miejscowości Kotłubań na południu Rosji. Atak, dokonany przy użyciu pocisków manewrujących FP-5 Flamingo, wywołał serię wtórnych eksplozji – widać je na nagraniach zamieszczonych w sieci. Z okolicy ewakuowano mieszkańców.

Rakiety uderzyły w arsenał. Ewakuowano okolicznych mieszkańców

Kotłubań leży nieopodal Wołgogradu, około 470 km od linii frontu w Ukrainie. Z komunikatu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy wynika, że znajdujący się tam skład amunicji zaatakowano przy użyciu rzadko wykorzystywanych rakiet Flamingo.

Kotłubań leży na północny zachód od Wołgogradu
Kotłubań leży na północny zachód od Wołgogradu

Jak widać na nagraniach opublikowanych w sieci, uderzenie wywołało serię wtórnych eksplozji amunicji.

Andriej Bocharow, gubernator obwodu wołgogradzkiego, potwierdził, że region został zaatakowany przy użyciu pocisków manewrujących. Jak podała rządowa agencja TASS, gubernator poinformował, że mieszkańcy Kotłubania zostali ewakuowani ze względu na "spadające odłamki".

Z kolei rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, w komunikacie z czwartku, że obronie przeciwlotniczej udało się zestrzelić pięć rakiet typu Flamingo. Jeśli nawet tak było, to niektóre niewątpliwie sięgnęły celu.

Arsenał zaatakowano po raz czwarty. Ewakuowano mieszkańców

Arsenał w Kotłubaniu, znany jako jednostka 57229-51, należy do największych w Rosji. Zajmuje teren około 2 km kw., na którym znajduje się około 90 oddzielnych, obwałowanych stref do przechowywania amunicji. Według szacunków ekspertów z ukraińskiego serwisu Defence Express mogło być tam składowane aż 150 tys. ton amunicji.

Magazyn amunicji w Kotłubaniu
Magazyn amunicji w Kotłubaniu

Obiekt był już trzykrotnie atakowany przez siły ukraińskie w przeszłości – dwa razy w 2023 roku i raz w 2024. W wyniku żadnego z tych uderzeń nie było jednak konieczności ewakuacji mieszkańców okolic magazynu.

Obecnie nie można jeszcze ocenić ostatecznej skali szkód po czwartkowym nalocie Flamingów. Można jedynie ostrożnie stwierdzić, że były one znacznie większe niż w poprzednich przypadkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj