Pieskow o Nord Stream 2: Mamy nadzieję, że wstrzymanie certyfikacji jest tymczasowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2022, 17:33
Dmitrij Pieskow
<p>Dmitrij Pieskow</p>/Shutterstock
Rosja ma nadzieję, że wstrzymanie przez Niemcy oddania do użytku gazociągu Nord Stream 2 jest tylko tymczasowe - powiedział we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Wyraził przy tym rozczarowanie decyzją Berlina.

"Przyjmujemy to z żalem" - odpowiedział Pieskow na pytanie dziennikarzy o to, jak Moskwa ocenia wtorkową decyzję Niemiec. Pieskow przypomniał przy tym stanowisko Moskwy, która twierdzi, że Nord Stream 2 jest projektem jedynie komercyjnym i nie powinien mieć nic wspólnego z polityką.

"To jest projekt czysto ekonomiczny, komercyjny, który po prostu oprócz obopólnych korzyści ma stać się elementem stabilizującym dostawy gazu na rynki w Europie. Jest on korzystny zarówno dla dostawców, jak i odbiorców naszego gazu, przede wszystkim dla Niemiec i innych krajów europejskich" – powiedział Pieskow.

"Miejmy nadzieję, że ten projekt jest wstrzymany tymczasowo, z różnych powodów politycznych, z naszego punktu widzenia nieprawdziwych" – dodał rzecznik Kremla.

Wcześniej we wtorek kanclerz Niemiec Olaf Scholz poinformował, że w związku z zaostrzającym się konfliktem rosyjsko-ukraińskim rząd Niemiec wstrzymuje do odwołania proces zatwierdzania rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2. Scholz zwrócił się do ministerstwa gospodarki o podjęcie niezbędnych kroków administracyjnych, aby na razie gazociąg nie mógł otrzymać certyfikatu. Bez certyfikacji Nord Stream 2 nie może zostać uruchomiony.

Następnie niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci, prowadząca proces zatwierdzania gazociągu Nord Stream 2, potwierdziła, że proces ten nie będzie dalej prowadzony.

W związku z decyzją Niemiec były premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ostrzegł, że ceny gazu wkrótce mogą poszybować w górę. "Kanclerz Niemiec Olaf Scholz polecił wstrzymać certyfikację gazociągu Nord Stream 2. Dobrze. Witamy w nowym świecie, w którym Europejczycy wkrótce zapłacą 2000 euro za tysiąc metrów sześciennych gazu!" - napisał Miedwiediew na Twitterze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj