Putin jedzie do Łukaszenki. Będzie namawiał białoruskiego przywódcę do udziału w wojnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2022, 13:02
Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin
<p>Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin</p>/Shutterstock
Zapowiadana wizyta Władimira Putina w Mińsku ma na celu dalsze wciąganie armii białoruskiej w wojnę przeciw Ukrainie, w tym walkę na lądzie - ocenił w niedzielę dowódca ukraińskich Sił Połączonych (czyli armii i oddziałów ochotniczych) generał Serhij Najew.

Generał, którego cytuje portal Ukraińska Prawda zaznaczył, że wizyta zaplanowana na 19 grudnia odbywa się krótko po naradzie gospodarza Kremla z dowództwem armii rosyjskiej. Na tej naradzie Putin "rozważał propozycje dowództwa wojskowego w perspektywie krótko- i średnioterminowej. Od razu potem zaplanował spotkanie z władzami Białorusi, które odbędzie się niebawem" - powiedział Najew.

Dodał następnie: "uważamy, że przedmiotem tego spotkania będzie kwestia dalszej agresji przeciwko Ukrainie i szerszego zaangażowania sił zbrojnych Białorusi w operacje przeciw Ukrainie, w tym - naszym zdaniem - również lądowe".

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) prognozował niedawno, że celem spotkania Putina z Alaksandrem Łukaszenką będzie wzmocnienie rosyjskiej operacji informacyjnej, której celem jest przekonywanie Ukrainy i krajów zachodnich, iż Rosja może zaatakować Ukrainę z kierunku Białorusi. W tym celu również Rosja kontynuuje rozmieszczanie swych wojsk na Białorusi.

awl/ zm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj