Dzień Zwycięstwa w Moskwie. Tegoroczna parada była wyjątkowo skromna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 maja 2023, 15:45
Parada w Moskwie z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej, fot. z profilu Dmitrija Miedwiediewa
Parada w Moskwie z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej, fot. z profilu Dmitrija Miedwiediewa/Facebook
Tegoroczna parada wojskowa na Placu Czerwonym w Moskwie, zorganizowana z okazji Dnia Zwycięstwa, była jedną z najskromniejszych w historii; tradycyjna defilada trwała niespełna dziesięć minut - zauważył we wtorek niezależny rosyjski kanał na Telegramie Możem Objasnit'.

Niemal wszystkie rodzaje uzbrojenia i sprzętu wojskowego wysłano na wojnę z Ukrainą. Dlatego podczas parady zabrakło nowoczesnych czołgów, wozów opancerzonych i wyrzutni rakietowych, a część uroczystości z udziałem lotnictwa odwołano. Pojazdy gąsienicowe reprezentował czołg T-34 z czasów II wojny światowej. Zabrakło też żołnierzy regularnej armii, których zastąpili kursanci oraz studenci szkół i uczelni wojskowych - powiadomił Możem Objasnit' (https://t.me/mozhemobyasnit/15245).

Cisza nad paradą

Jak dodano, tegoroczna parada wyróżniała się też wyjątkowo małą liczbą widzów. Ponadto rosyjskie ministerstwo obrony po raz pierwszy od dawna nie opublikowało żadnych informacji o rodzajach uzbrojenia prezentowanych podczas defilady. W poprzednich latach, w tym również w 2022 roku, te dane były upubliczniane na specjalnej stronie internetowej utworzonej przez resort.

Wielka feta… 

Dzień Zwycięstwa jest w Rosji jednym z najważniejszych państwowych świąt. W Moskwie i wielu innych miastach organizowane są wówczas tradycyjne parady z udziałem żołnierzy i sprzętu wojskowego. W tym roku w defiladzie w rosyjskiej stolicy wzięli udział przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Kirgistanu i Armenii.

w tym roku odwołana

Większość obchodów Dnia Zwycięstwa w pozostałych miejscowościach w Rosji zostało w tym roku odwołanych, oficjalnie ze względów bezpieczeństwa. W ocenie niezależnych komentatorów przyczyną był jednak fakt, że rosyjskiej armii brakuje czołgów i pojazdów opancerzonych i nie chce ona ujawniać skali strat poniesionych podczas inwazji na Ukrainę.

szm/ mms/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj