Łukaszenka choruje? Po powrocie z Moskwy nie wygłosił tradycyjnego przemówienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 maja 2023, 21:58
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka zrezygnował z tradycyjnej przemowy z okazji Dnia Zwycięstwa/Shutterstock
Alaksandr Łukaszenka we wtorek pośpiesznie wrócił z Moskwy i nie wygłosił tradycyjnego przemówienia na uroczystości w Mińsku z okazji Dnia Zwycięstwa - informuje niezależny portal Zerkalo.io.

Łukaszenka wraz z synami uczestniczył w ceremonii złożenia kwiatów przed Pomnikiem Zwycięstwa Mińsku. W przeciwieństwie do poprzednich lat nie wygłosił jednak przemówienia do zgromadzonych. Zamiast Łukaszenki podczas uroczystości przemówił minister obrony Wiktar Chrenin.

Przywódca Białorusi przyszedł z samochodu na plac o własnych siłach. Wcześniej tego dnia w Moskwie pokonał kilkusetmetrowy odcinek samochodem, podczas gdy inni goście Putina szli pieszo.

Jak zaznacza Zerkalo.io, rosyjskie media zwróciły uwagę na pośpieszny wyjazd Łukaszenki z Moskwy, od razu po paradzie.

Łukaszenka nie wziął udziału w roboczym śniadaniu na Kremlu wydanym przez Putina dla gości obchodów Dnia Zwycięstwa. Dziennikarze wskazali też, że białoruski przywódca miał zabandażowaną rękę i "wyglądał smutno".

W kuluarach zaczęły krążyć pogłoski na temat tego, że zachorował - napisało Radio Swoboda. 

ndz/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj