Prigożyn nadal z zarzutami karnymi. Szef Wagnerowców nie pojawił się jeszcze na Białorusi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 czerwca 2023, 17:08
Jewgienij Prigożyn
Jewgienij Prigożyn/Newspix
Zarzuty karne przeciwko właścicielowi rosyjskiej najemniczej Grupy Wagnera Jewgienijowi Prigożynowi za "zorganizowanie zbrojnego buntu" nie zostały jeszcze wycofane - podał w poniedziałek portal Moscow Times, powołując się na źródła w prokuraturze generalnej Rosji.

Według portalu Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji (FSB) kontynuuje dochodzenie w sprawie wydarzeń z minionego weekendu, gdy wagnerowcy rozpoczęli marsz na Moskwę, ale przerwali go po rzekomym porozumieniu Prigożyna z władzami na Kremlu za pośrednictwem białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki.

Jak pisze niezależny portal Meduza, sprawa nie została jeszcze umorzona, bowiem według prokuratury "minęło zbyt mało czasu", aby podjąć taką decyzję. Z kolei portal Mediazona wyjaśnia, że zgodnie z porozumieniem zawartym z Prigożynem Moskwa obiecała wycofać zarzuty, gdy szef wagnerowców przeniesie się na Białoruś.

Zarzuty, które postawione zostały Prigożynowi w piątek, są zagrożone karą od 12 do 20 lat więzienia. 

zm/ tebe/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj