Dowódca brytyjskich sił zbrojnych: Rosja straciła połowę zdolności bojowej na Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lipca 2023, 10:06
Zniszczony rosyjski czołg na Ukrainie
Zniszczony rosyjski czołg na Ukrainie/shutterstock
Rosyjska armia straciła prawie połowę swojej zdolności bojowej na Ukrainie, w tym aż 2500 czołgów, a główny impet kontrofensywy wojsk ukraińskich dopiero nadejdzie - oświadczył dowódca brytyjskich sił zbrojnych admirał Tony Radakin.

Podczas wtorkowego przesłuchania przed komisją obrony Izby Gmin Radakin nie zgodził się z sugestiami, że ukraińska kontrofensywa postępuje powoli, argumentując, że wypchnięcie Rosji "nigdy nie miało być pojedynczym aktem".

"Pytanie brzmi: w jaki sposób objąć linię frontu o długości ponad 1000 kilometrów i przekształcić ją w większy problem dla Rosji niż dla Ukrainy? Dlatego właśnie widzimy wiele osi, na których Ukraina testuje i markuje ataki" - powiedział admirał.

Radakin wskazał, że ukraińską kontrofensywę komplikują "większe niż oczekiwano" zagęszczenie rosyjskich min oraz fakt, że ukraińskie wojska nie mają osłony powietrznej, a także, że nie dostały całego sprzętu wojskowego, którego potrzebowały. Zaznaczył, że niesprawiedliwe są oczekiwania, że Ukraina skutecznie zakończy kontrofensywę w jakimś określonym czasie.

Zwrócił uwagę, że choć kontrofensywa na pełną skalę jeszcze się nie zaczęła, a Ukraina do tej pory osiągnęła jedynie ograniczone zdobycze terytorialne, to "nawet w ciągu ostatnich kilku tygodni Ukraina zajęła więcej terenu niż Rosja w ciągu ostatniego roku".

Radakin podkreślił, że siły rosyjskie zostały już osłabione do tego stopnia, że nie mogły przeprowadzić własnego kontrataku w odpowiedzi.

"Rosja straciła prawie połowę zdolności bojowej swojej armii. W zeszłym roku wystrzeliła 10 mln pocisków artyleryjskich, a w najlepszym razie może wyprodukować 1 mln pocisków rocznie. Straciła 2500 czołgów, a w najlepszym razie może wyprodukować 200 czołgów rocznie" - wyjaśnił brytyjski admirał.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj