Jak podkreślono, przeszukania przeprowadzane są wraz z ukraińską Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAP), polskim CBA i polską prokuraturą w ramach wspólnego śledztwa.

Międzynarodowa grupa śledcza prowadzi działania w biurach państwowej agencji drogowej Ukrainy Ukrawtodor, firm biorących udział w przetargach tej instytucji oraz w miejscach zamieszkania byłych urzędników agencji i u obywateli Polski, "prawdopodobnych uczestników organizacji przestępczej".

NABU dodało, że w ramach działań śledczych w Polsce zatrzymano w związku z podejrzeniem korupcji byłego szefa Ukrawtodoru, obywatela Polski. Zapowiedziano, że wkrótce podanych będzie więcej informacji w sprawie.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr, w poniedziałek w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy został zatrzymany były minister transportu Sławomir N.

Reklama

Z informacji przekazanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne wynika, że oprócz Sławomira N. funkcjonariusze CBA z Delegatury w Gdańsku zatrzymali jeszcze dwie osoby - byłego dowódcę JW 2305 "GROM" Dariusza Z. oraz gdańskiego biznesmena Jacka P. Wszyscy trzej są podejrzewani o korupcję oraz działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Sławomir N. został p.o. prezesa Ukrawtodoru w październiku 2016 roku. We wrześniu 2019 roku zwolnienie N. z tej funkcji zapowiedział ukraiński minister infrastruktury Władysław Kryklij. Minister w rozmowie z tygodnikiem "Fokus" mówił wtedy, że N. "sam zamierza odejść; rozumie, że zmienił się krajobraz polityczny". Dodał, że N. "jest najpewniej najmniej problematycznym członkiem ekipy, która zajmowała się gospodarką drogową".

Pod koniec września N. złożył dymisję z tego stanowiska, dodając, iż otrzymał nową propozycję pracy na Ukrainie. Nie poinformował o jej szczegółach.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)