Władze Ukrainy podejrzewają, że za atakiem hakerskim na portale rządowe w tym kraju stoi grupa związana z białoruskim wywiadem – powiedział agencji Reutera zastępca sekretarza ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Serhij Demediuk.
Według niego ataku dokonała grupa hakerska UNC1151, mająca powiązania z białoruskimi służbami specjalnymi.
Masowy cyberatak objął około 70 rządowych stron internetowych różnych struktur szczebla ogólnokrajowego i regionalnego na Ukrainie. Nastąpił w nocy z czwartku na piątek. Prokuratura ukraińska wszczęła śledztwo w tej sprawie; uczestniczą w nim również zagraniczni partnerzy Ukrainy. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Ukraina
Zobacz
|
