Oligarcha Achmetow: Moje zakłady w Mariupolu nie będą pracować pod rosyjską okupacją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2022, 10:32
Zdjęcia satelitarne po bombardowaniu teatru w Mariupolu
<p>Zdjęcia satelitarne po bombardowaniu teatru w Mariupolu</p>/PAP/EPA
Ukraiński oligarcha Rinat Achmetow powiedział w rozmowie z dziennikiem "Wall Street Journal", że kontrolowane przez niego zakłady metalurgiczne w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy nie wznowią działalności w warunkach rosyjskiej okupacji.

Pochodzący z Doniecka Achmetow, uważany za najbogatszego obywatela Ukrainy, jest właścicielem m.in. zakładu produkcyjnego Azowstal i Mariupolskiego Kombinatu Metalurgicznego. Przed inwazją Rosji na Ukrainę było tam zatrudnionych około 40 tys. mieszkańców Mariupola.

"Oba przedsiębiorstwa są kontrolowane przez stronę ukraińską, ale produkcja jest obecnie wstrzymana. Rosyjskie wojska obracają Mariupol w gruzy, zabijają mieszkańców, bombardują też zakłady przemysłowe. W żadnym wypadku nie będą one (Azowstal i Mariupolski Kombinat Metalurgiczny - PAP) pracowały w warunkach okupacyjnych" - podkreślił Achmetow.

5 marca oligarcha publicznie nazwał Rosję agresorem, a prezydenta Władimira Putina zbrodniarzem wojennym. "Ukraina zawsze była krajem pokojowym i nigdy na nikogo nie napadała" - napisał Achmetow w odpowiedzi na prośbę gazety internetowej Ukrainska Prawda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj