W tym tygodniu inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej mają odwiedzić okupowaną przez Rosjan Zaporoską Elektrownię Jądrową (ZAES) w Enerhodarze. Napięcie wokół siłowni nie maleje od tygodni. Obie strony oskarżają się o ostrzeliwanie okolic zakładu, a na domiar złego Rosjanie rozmieścili w pobliżu elektrowni ciężki sprzęt wojskowy, traktując ZAES jako tarczę.
Łana Zerkal, doradczyni ministra energetyki Ukrainy, oświadczyła w piątek na antenie Radia NW, że Moskwa wycofała się z dotychczasowego warunku, by delegacja MAEA przyjechała do Enerhodaru od strony Rosji. – Obecnie rozstrzygamy kwestie logistyczne związane z tym, jak misja ma się tam dostać – mówiła Zerkal. Doradczyni dodała, że Rosjanie mnożą warunki, które mogą udaremnić wizytę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz
|
