Ukraina przekonuje, że pokonuje linie obrony Rosjan. "Druga i trzecia nie są szczelne"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2023, 20:39
Ukraiński żołnierz
Ukraiński żołnierz/Shutterstock
Armia ukraińska przedziera się na południu przez linie obrony Rosji, z których druga i trzecia nie są tak szczelne, jak pierwsza; nadszedł czas na użycie całego sprzętu otrzymanego od NATO - powiedział Ołeksandr Rodnianski, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, w wywiadzie dla BBC Radio 4.

W wywiadzie, który omawia w niedzielę rosyjska redakcja BBC, Rodniański skomentował doniesienia o przerwaniu pierwszej linii obrony rosyjskiej w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy. "Ta informacja jest teraz jawna. Przechodzimy przez linie obrony Rosji. Jak mówią nasi generałowie, druga i trzecia linie obrony nie są tak dobrze bronione. Są mniej szczelne i ich przekroczenie nie będzie tak trudne" - powiedział doradca prezydenta.

Ocenił, że właśnie teraz nadszedł czas, by wykorzystać cały nowoczesny sprzęt otrzymany od NATO, tak aby "uzyskać wystarczającą przewagę i przyspieszyć postępy" na froncie.

Rodniański zastrzegł jednak, że nie można nie doceniać Rosjan. "Mieli czas na przygotowanie, wiedzieli, co będzie dalej, widzieli dostawy sprzętu i szkolenia, które przechodziliśmy. Mieli czas, by się do tego dostosować" - przyznał. Dodał następnie, że ma nadzieję, że Ukraińcy osiągną sukces i przyspieszą postępy armii.

O tym, że siły ukraińskie na południu najprawdopodobniej przerwały w rejonie miejscowości Robotyne pierwszą rosyjską linię obrony, mówiło w ostatnich dniach wielu komentatorów. Ukraiński generał Ołeksandr Tarnawski w wywiadzie z 2 września dla brytyjskiej gazety "Observer" potwierdził, że Ukraińcy są teraz między pierwszą i drugą linią obrony. Generał ocenił, że Rosjanie skoncentrowali się na pierwszej linii, przeznaczając na jej budowę około 60 procent swych zasobów i czasu. Po 20 procent przeznaczyli zaś na budowę każdej z dwóch pozostałych - drugiej i trzeciej. Moskwa bowiem nie oczekiwała, że siły ukraińskie przedrą się przez pierwszą linię. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj