"Sytuacja jest katastroficzna". Mogą rozbić siły ukraińskie jak w obwodzie kurskim

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 lipca 2025, 08:55
[aktualizacja 21 lipca 2025, 09:44]
asasd
"Sytuacja jest katastroficzna". Mogą załatwić Ukraińców jak w obwodzie kurskim/Siły Zbrojne Ukrainy
Rosyjska ofensywa wyraźnie spowolniła w ubiegłym tygodniu. Zyski armii Putina były minimalne poza jednym odcinkiem frontu – wokół na wpół okrążonego Pokrowska w obwodzie donieckim. "Sytuacja zmieniła się z krytycznej w katastroficzną" – pisze jedna z ochotniczek przebywających w mieście.

Niezależny rosyjski serwis "Agencja" co tydzień szacuje terytorialne zyski armii Putina w Ukrainie. Wylicza je na podstawie danych z ukraińskiego projektu Deep State UA, monitorującego linie frontu.

Wynika z nich, że w ubiegłym tygodniu (14-20.07) wojska Putina posuwały się naprzód najwolniej od początku maja, gdy rozpoczynały tzw. letnią ofensywę. Zajęły raptem 78 km kw. terenu. Tydzień temu było to 158 km kw., a dwa tygodnie temu 225 km kw. – wtedy eksperci oceniali te zyski jako śladowe, a teraz można mówić o zastoju.

"Było krytycznie, jest tragicznie". Pokrowsk dogorywa

Największe zyski terytorialne Rosjanie odnotowali wokół Pokrowska w obwodzie donieckim, około 50 km na północny zachód od okupowanego Doniecka. Zajęli 28 km kw. terenu – między innymi w weekend wpadła w ich ręce miejscowość Łysiwka, leżąca 6 km na południe od jego rogatek. 

Miasto, przed wojną liczące 60 tys. mieszkańców, jest na wpół okrążone, jego sytuacja była trudna (o czym pisaliśmy tutaj) i z każdą godziną się pogarsza.

"Co do sytuacji w Pokrowsku, to nie mogę napisać nic pozytywnego. Sytuacja w mieście zmienia się z krytycznej w katastroficzną. Przede wszystkim dlatego, że nie ma już żadnych bezpiecznych dróg. Ani w mieście, ani poza nim. Z każdą godziną wszystko coraz bardziej się komplikuje" – czytamy we wpisie "Jany Wschodniej", ukraińskiej ochotniczki, na platformie X. Na jej nagraniach widać, że Pokrowsk jest już miastem-widmem. 

Analitycy zwracają uwagę, że kluczowe dla dalszej obrony miasta jest utrzymanie miasta Rodynśke, 5 km na północny wschód od Pokrowska. Obecnie Rosjanie znajdują się raptem około 3,5 km na wschód od niego.

Sytuacja wokół Pokrowska
Sytuacja wokół Pokrowska

Gdyby wojskom Putina udało się opanować Rodynśke, to wszystkie drogi prowadzące do Pokrowska od północy znalazłby się pod silną kontrolą dronów. "Dokładnie to doprowadziło do szybkiego odwrotu Sił Zbrojnych Ukrainy z obwodu kurskiego" – zaznacza rosyjski niezależny analityk Jan Matwiejew. Wydaje się więc, że upadek Pokrowska jest kwestią czasu.

Symboliczne postępy Rosjan

Kolejne relatywnie istotne postępy Rosjanie poczynili na froncie na północ od Wełykiej Nowosiłki, na pograniczu obwodów donieckiego i dniepropietrowskiego. Zdobyli tam około 20 km kw. terenu, w tym miejscowość Nowohatśke.

Co ciekawe, siły ukraińskie zdołały odbić tuż obok jedną miejscowość – Jałtę.

Poza tym zdobycze Rosjan były zupełnie minimalne: na wschód od Konstantynówki (obwód doniecki) pod ich kontrolę przeszło 9 km kw., a w obwodzie charkowskim – mniej niż 6 km kw. pod Wołczańskiem i 7 km kw. wokół Mełowego. 

Walki w obwodzie sumskim

"Agencja" wskazuje, że wojska Putina zajęły w obwodzie sumskim jedynie 6 km kw. Tymczasem Siły Zbrojne Ukrainy wyparły ich z kolejnej miejscowości – Kindratiwki. Także na tym odcinku armia Kijowa niewątpliwie opanowała sytuację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj