Tematy praworządności i klimatu wrócą na szczycie UE? Jest zapowiedź prezydenta Macrona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2020, 14:23
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w poniedziałek, że oprócz kształtu funduszu odbudowy na szczycie UE pozostały do rozwiązania inne ważne kwestie, takie jak warunkowość klimatyczna czy uzależnienie funduszy UE od przestrzegania praworządności.

Macron wyraził nadzieję, że uda się osiągnąć kompromis w sprawie planu naprawy Unii Europejskiej. Zaznaczył, że rozmowy na szczycie posunęły się naprzód.

Powiedział, że do propozycji wprowadzono ulepszenia w zakresie całkowitego wolumenu funduszu naprawczego i wartości dotacji, „co jest najbardziej drażliwym tematem dyskusji”. Wskazał, że podczas rozmów zdarzały się „bardzo napięte chwile”.

„Zaczynam dzisiaj z wielką determinacją, aby poczynić postępy” - powiedział, wchodząc do budynku Rady Europejskiej.

Francuski prezydent wskazał, że nadal nie zostały wynegocjowane inne tematy związane z budżetem UE, wymieniając wśród nich "temat warunkowości klimatycznej, (...) jak również poszanowanie dla praworządności". Dodał, że pojawią się one w rozmowach podczas poniedziałkowych obrad.

W poniedziałek nad ranem szef Rady Europejskiej Charles Michel przedstawił unijnym przywódcom nową propozycję dotyczącą funduszu odbudowy i zawiesił posiedzenie do godz. 16.

Do tego czasu Michel ma przygotować nową wersję liczącego ponad 60 stron dokumentu negocjacyjnego, który opisuje szczegółowo, jakie mają być kwoty i zasady wydawania pieniędzy z funduszu odbudowy i wieloletniego budżetu UE. Podstawą do kompromisu ma być - według informacji PAP - 390 mld euro w grantach w funduszu odbudowy i zmniejszone rabaty dla głównych płatników.

W niedzielę "oszczędni" - Austria, Holandia, Szwecja i Dania, do których dołączyła Finlandia - odrzucili kompromis, który zakładał, że w funduszu na odbudowę gospodarki będzie o 100 mld euro w grantach mniej, niż chciała KE. Kraje te domagały się obcięcia grantów do 350 mld euro, ale Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i inni optowali przy liczbie wskazanej przez Michela, czyli 400 mld euro.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że w propozycji, którą Michel położy na stole, będą zapisy dotyczące powiązania funduszy z praworządnością. Będzie to jednak warunkowość w osłabionej wersji jeszcze z lutego, a nie w mocniejszej, jakiej chciała KE. Projekt zakłada, że do zgody na sankcje konieczne będzie zebranie większości kwalifikowanej państw członkowskich UE. W zapisach ma się znaleźć też wymóg, że środki na transformację energetyczną dostaną te kraje, które zadeklarują dojście do neutralności klimatycznej w 2050 roku.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj