UE nie ma narzędzi do wstrzymania Nord Stream 2. Borrell: To leży w gestii krajów członkowskich

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 września 2020, 15:25
Instytucje UE nie mają uprawnień do wstrzymania realizacji projektu Nord Stream 2. To kwestia, która leży w gestii krajów członkowskich - oświadczył szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, przemawiając na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego.

"To nie leży w gestii instytucji europejskich (zatrzymanie budowy Nord Stream 2 - PAP). Mogę jednak powiedzieć, że Komisja Europejska nigdy nie wykazywała wielkiego entuzjazmu, jeśli chodzi o ten projekt. Uważaliśmy, że nie jest to jeden z priorytetów infrastrukturalnych. Powtarzam jednak, że jest to kwestia, która leży w gestii krajów członkowskich, które walczyły, aby ten projekt został zrealizowany" - powiedział Borrell podczas debaty w PE.

W Niemczech rośnie presja na kanclerz Angelę Merkel w sprawie zaniechania projektu Nord Stream 2. Powodem takich apeli jest potwierdzenie przez rząd Niemiec, że Aleksiej Nawalny, jeden z liderów opozycji antykremlowskiej, padł ofiarą próby zabójstwa przez otrucie.

Gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 94 proc., ale od grudnia 2019 roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Z łącznie 2460 km tworzących go rur trzeba ułożyć jeszcze 150 km, w tym 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich.

Polecamy: Niemcy zaproponowali przyjęcie z Grecji 1500 migrantów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj