Mucha sprecyzował, że Polska popiera wieloletnie ramy finansowe unijny budżet na lata 2021-2027 i towarzyszący mu Program Odbudowy. Natomiast Polska negatywnie odnosi się do rozporządzenia, które przewiduje wprowadzenie tzw. mechanizmu praworządności i zakłada zupełną dowolność decyzji, których skutkiem mogłoby być ograniczenie, czy brak wypłaty środków z tego budżetu - wyjaśnił.

Państwa członkowskie nie osiągnęły w poniedziałek jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE i decyzji odnoszących się do funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z przestrzeganiem zasad praworządności. Rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

W ocenie Muchy przygotowywane rozporządzenie jest niezgodne z traktatami unijnymi i ustaleniami unijnych szczytów. Takie negatywne stanowisko oprócz Polski i Węgier prezentuje też Słowenia - powiedział powołując się na informacje rządu.

Zaznaczył, że w tej sprawie będą się jeszcze toczyły negocjacje. "Trwają negocjacje, trwają rozmowy, będziemy się przyglądać tym procesom" - stwierdził.

Reklama

Zapewnił, że prezydent Andrzej Duda "oczywiście popiera" działania polskiego rządu w tej sprawie - popiera ambitny budżet unijny, ale wskazuje, że nie może tutaj być miejsca na dowolne czy arbitralne lub politycznie motywowane decyzje, które mogłyby skutkować ograniczeniem środków dla Polski.

Prezydencki minister zaznaczył, że są pewne sfery w kraju, które powinny być wyłączone z bieżącej polityki i doraźnego sporu. Taką rzeczą powinna być polityka unijna i zagraniczna - uważa Mucha.

"Zupełnie nieracjonalne jest założenie, że zgodzimy się na rozporządzenia, które pozwoli arbitralnie zdecydować czy środki unijne będą wypłacone, czy nie. Taki mechanizm nie leży w interesie nie tylko Polski, ale też wszystkich innych krajów Unii Europejskiej" - stwierdził.

Podkreślił, że jest list polskiego premiera, są ustalenia ambasadorów, ale będą też dalsze rozmowy. "Prezydent na pewno wspiera działania polskiego rządu i krytycznie ocenia próby powiązania rzekomych naruszeń czy zagrożeń dla praworządności z budżetem Unii" - powiedział Mucha.

Ocenił, że w dalszych negocjacjach należy osiągnąć taki efekt, żeby stać na gruncie prawodawstwa europejskiego, ale bez mechanizmu warunkowego, który jest obecnie w projekcie rozporządzenia dotyczącego praworządności. (PAP)

autor: Aleksander Główczewski