UE powinna zbudować autonomię strategiczną w dziedzinie surowców krytycznych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2021, 12:52
Komisja Europejska budynek flaga Unia Europejska
<p>Komisja Europejska budynek flaga Unia Europejska</p>/Shutterstock
Parlament Europejski przyjął w czwartek sprawozdanie, w którym wzywa do budowy autonomii strategicznej UE w dziedzinie zaopatrzenia w surowce krytyczne. Sposobem na obecne uzależnienie od importu z kilku krajów ma być dywersyfikacja, zwiększenie recyklingu i wydobycia wewnątrz Wspólnoty.

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, dostawy wielu surowców krytycznych, których lista zawiera m.in. lit, kobalt, wolfram, czy tytan, pochodzą w dużym stopniu spoza UE - przede wszystkim z Chin, Turcji i RPA.

Według sprawozdania PE, w 2030 r. Unia może potrzebować do 18 razy więcej litu i pięć razy więcej kobaltu do produkcji akumulatorów pojazdów elektrycznych i magazynowania energii.

Według Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego sektor surowców zapewnia około 350 tys. miejsc pracy w UE oraz ponad 30 mln w zależnych od niego gałęziach przemysłu wytwórczego.

W związku z tym Parlament wezwał do opracowania unijnej strategii, mającej na celu zwiększenie autonomii i odporności w odniesieniu do dostaw surowców krytycznych. Zdaniem europosłów można to osiągnąć poprzez dywersyfikację dostaw, zwiększenia recyklingu i wydobycia krajowego. Ponadto, chcą oni silniejszej kontroli eksportu z UE kluczowych odpadów, zawierających cenne pierwiastki.

"Wszystkie prognozy przewidują większe zapotrzebowanie na krytyczne surowce w związku z podwójną transformacją. Dlatego zobowiązujemy się do zwiększenia naszych wysiłków w celu pełnego wykorzystania gospodarki o obiegu zamkniętym. Badania pokazują jednak, że wysiłki te nie będą wystarczające, przynajmniej w perspektywie krótko- i średnioterminowej. Musimy zatem stworzyć ramy polityczne, aby umożliwić zrównoważone górnictwo w Europie i w krajach spoza UE" - przekonywała posłanka sprawozdawczyni Hildegard Bentele z Europejskiej Partii Ludowej (EPL).

Podczas debaty europoseł PiS Grzegorz Tobiszowski pytał retorycznie, czy UE woli pozyskiwać surowce spoza jej terenu, doprowadzając tym samym do zamknięcia europejskich kopalń wydobywających surowce, do zamknięcia hut w Europie. - Czy dalej będziemy uzależniać się od krajów trzecich w pozyskiwaniu surowców, czy raczej podejmiemy wyzwanie, by wesprzeć europejskie przedsiębiorstwa wydobywcze, które spełniają wysokie standardy w celu ich rozwoju i zarazem dające Unii Europejskiej stabilność w realizacji ekologicznych przedsięwzięć" - zapytał eurodeputowany i podsumował, że UE powinna odpowiedzialnie łączyć politykę klimatyczną z przemysłem.

Sprawozdanie zostało przyjęte 543 głosami "za" do 52 "przeciw", przy 94 wstrzymujących się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj