Policja: Sabotaż możliwą przyczyną zatrzymania ruchu kolejowego w północnych Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 października 2022, 18:36
Spalinowy pociąg Link dla Deutsche Bahn, fot. Krzysztof Śmietana
<p>Spalinowy pociąg Link dla Deutsche Bahn, fot. Krzysztof Śmietana</p>/Forsal.pl
Niemiecka policja uważa, że znaczne zakłócenia w ruchu kolejowym w kraju były spowodowane w sobotę ingerencją z zewnątrz. "Mamy miejsce przestępstwa w Berlinie-Hohenschoenhausen" - powiedział agencji dpa rzecznik policji. "Kolejne jest w Nadrenii Północnej-Westfalii" - dodał.

Źródła związane z siłami bezpieczeństwa podały, że światłowody zostały celowo uszkodzone w Karower Kreuz w Berlinie oraz w Herne w Nadrenii Północnej-Westfalii - pisze dpa.

"Obecnie można przyjąć, że doszło do ukierunkowanego działania zewnętrznego na kable Deutsche Bahn" - powiedział rzecznik policji. Ze względu na dobro śledztwa nie mógł podać więcej szczegółów.

Federalny minister transportu Volker Wissing powiedział wcześniej, że zakłócenia były spowodowane sabotażem w dwóch miejscach. O sabotażu mówiły też niemieckie koleje Deutsche Bahn.

DB zawiesiły w sobotę rano wszystkie połączenia dalekobieżne w północnych Niemczech. Na dworcach utknęła wielka liczba podróżnych.

Minister transportu potwierdza: Awaria na kolei była wynikiem sabotażu

Celowo i umyślnie przecięto kable światłowodowe, które są niezbędne dla ruchu pociągów - powiedział w sobotę minister transportu RFN Volker Wissing w kontekście awarii, która rano unieruchomiła pociągi dalekobieżne na północy Niemiec. Wissing mówił o "aktach sabotażu" - podała agencja dpa.

Szef resortu transportu poinformował, że policja federalna prowadzi dochodzenie. Dodał, że motyw, którym kierowali się w swych działaniach sprawcy awarii "nie jest jeszcze bliżej znany".

Według portalu dziennika "Bild" nieznane osoby przecięły ważne kable światłowodowe w Dortmundzie (Nadrenia Północna-Westfalia) oraz w Berlinie-Hohenschoenhausen. Także Deutsche Bahn informowała wcześniej o sabotażu.

Wielka liczba pasażerów utknęła w sobotę rano na głównych dworcach, takich miast jak Hanower, Hamburg i Berlin. Do punktów informacyjnych tworzyły się długie kolejki, natomiast duże tablice informacyjne w halach dworcowych były albo zupełnie puste, albo informowały o "nieokreślonym opóźnieniu" pociągów lub całkowitym ich odwołaniu - pisze portal dziennika "Sueddeutsche Zeitung".

Nie było możliwości podróży dalekobieżnych z i do Hamburga, Szlezwiku-Holsztyna i Dolnej Saksonii, do i z Kassel-Wilhelmshoehe, Berlina i Nadrenii Północnej-Westfalii. Zawieszono również połączenia ICE pomiędzy Berlinem, Hanowerem i Nadrenią Północną-Westfalią.

Ponadto całkowicie odwołane były pociągi IC do i z Berlina w kierunku Amsterdamu.

bml/ ap/

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj