Schiff: Po krokach jakie Moskwa podjęła w Afganistanie, należy rozważyć sankcje na Rosję

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 czerwca 2020, 19:46
Flaga USA
<p>Flaga USA</p>/ShutterStock
Przewodniczący komisji wywiadu Izby Reprezentantów Adam Schiff oświadczył we wtorek, że prezydent Donald Trump powinien rozważyć sankcje na Moskwę za finansowania ataków na żołnierzy USA w Afganistanie, a nie zabiegać o względy Rosji, zapraszając ją ponownie do G7 - podał Reuters.

"Prezydent Stanów Zjednoczonych nie powinien zapraszać Rosji do G7, czy G8. Powinniśmy się zastanowić nad tym, jakie sankcje są adekwatne, by w większym stopniu minimalizować rosyjskie szkodliwe działania" - powiedział Schiff dziennikarzom po briefingu Białego Domu na temat sprawy finansowania ataków na żołnierzy USA.

"Z tego, co dzisiaj usłyszeliśmy, wynika, że była to informacja o tym, iż a) prezydent powinien był o tym wiedzieć i b) (...) wydaje mi się, że o tym wiedział" - relacjonował szef komisji wywiadu Izby Reprezentantów.

Briefing przeznaczony był dla demokratycznych kongresmenów; dzień wcześniej Biały Dom zorganizował briefing tylko dla Republikanów, co wywołało protesty i oskarżenia pod adresem administracji o ukrywanie informacji oraz upolitycznianie tej sprawy - przekazuje Reuters.

Demokraci są także oburzeni doniesieniami mediów - w tym dzienników "New York Times", "Washington Post" i agencji Associated Press - z których wynika, że na temat tej sprawy Trump otrzymał pisemny meldunek w lutym, a następnie dokument CIA w maju.

Demokraci w Kongresie zażądali dalszych wyjaśnień w tej sprawie. Steny Hoyer - przywódca demokratycznej większości w Izbie Reprezentantów i najważniejszy lider Demokratów w Kongresie po przewodniczącej Izby Nancy Pelosi - oznajmił, że kongresmeni chcą pełnej informacji na temat doniesień związanych z Rosją.

Hoyer dodał, że Demokraci są przekonani, iż Rosja pozostaje "w sposób negatywny zaangażowana w Afganistanie".

Do sprawy finansowania ataków na żołnierzy USA i natowskiej koalicji w Afganistanie, dowodzonej przez Amerykanów, odniósł się też we wtorek minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace, który powiedział przed komisją parlamentu: "Wiem o danych wywiadowczych" i zastrzegł następnie, że nie może komentować spraw związanych z działalnością wywiadu.

"Mogę tylko powiedzieć, że podejmujemy wiele kroków, by bronić naszych żołnierzy i sprawić, że są bezpieczni" - oznajmił i odmówił odpowiedzi na pytania, czy doniesienia "NYT" i innych mediów są prawdziwe.

Dodał jedynie: "Jest absolutną prawdą to, że kraje takie jak Rosja podejmują wiele wrogich kroków przeciw nam".

Wcześniej we wtorek agencja Associated Press ujawniła, że wysoko postawieni urzędnicy administracji w Białym Domu mieli informacje na temat finansowania przez Rosję ataków na żołnierzy USA w Afganistanie już w marcu 2019 roku, czyli o rok wcześniej, niż podawały media.

AP napisała, że były doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa John Bolton "mówił swym współpracownikom, iż osobiście powiadomił Donalda Trumpa o ustaleniach amerykańskiego wywiadu".

W programie telewizji NBC Bolton powiedział w niedzielę, że "Trump zasłania się teraz niewiedzą, by w ten sposób usprawiedliwić całkowitą bezczynność administracji w tej sprawie".

AP ocenia, że mogą się teraz pojawić pytania o przyczyny tej bezczynności prezydenta. "Przez cały okres swego dotychczasowego urzędowania w Białym Domu Trump poszukiwał sposobów na poprawienie stosunków z Rosją i jej prezydentem, Władimirem Putinem, włączając w to niedawną propozycję ponownego przyjęcia Rosji w skład G7" - konstatuje AP.

W niedzielę Trump zaprzeczył, jakoby wiedział o rosyjskich prowokacjach, zażądał też ujawnienia tożsamości źródeł "NYT".

W sobotę oskarżeniom zaprzeczyły zarówno Rosja, jak i przedstawiciele talibów. Swoje dementi wystosowali także świeżo mianowany dyrektor Narodowego Wywiadu USA John Ratcliffe oraz Richard Grenell, który pełnił obowiązki dyrektora przed objęciem tej funkcji przez Ratcliffe'a. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj