Ogłoszony we wtorek zakaz eksmisji może pomóc milionom ludzi pozostać w domach w sytuacji, gdy rozprzestrzenia się wariant Delta koronawirusa, a władze stanowe powoli uwalniają federalną pomoc w wynajmie.

Moratorium tymczasowo wstrzyma eksmisje w hrabstwach z - jak to określono - "istotnymi i wysokimi wskaźnikami" zakażeń koronawirusa i obejmie obszary, w których mieszka 90 proc. populacji USA - podaje agencja AP.

Reklama

Ogłoszenie moratorium to odwrócenie działań administracji prezydenta Joe Bidena, która pozwoliła na wygaśnięcie wcześniejszego moratorium w weekend po orzeczeniu Sądu Najwyższego mówiącego, że nie można go przedłużyć. To otworzyło ostry podział między Białym Domem a postępowymi Demokratami, którzy nalegali, by administracja zrobiła więcej, żeby zapobiec utracie domów przez ok. 3,6 mln Amerykanów podczas kryzysu pandemicznego - wskazuje AP.

Przemawiając we wtorek w Białym Domu, Biden powiedział, że naciskał na CDC, aby ponownie rozważyły swoje opcje. Ale - jak pisze AP - prezydent nadal wydawał się niezdecydowany, czy nowe moratorium może wytrzymać pozwy dotyczące jego konstytucyjności; Biden powiedział, że szukał opinii ekspertów, czy Sąd Najwyższy zatwierdzi nowe moratorium.

"Większość konstytucjonalistów uważa, że jest mało prawdopodobne, aby (moratorium) przeszło ocenę konstytucyjną - powiedział Biden. - Ale jest kilku czołowych uczonych, którzy uważają, że może jest to warte wysiłku". Prezydent dodał, że moratorium, nawet jeśli zostanie zakwestionowane w sądzie, "prawdopodobnie da pewien dodatkowy czas" stanom i miastom na uwolnienie miliardów dolarów federalnej pomocy najemcom.

Według szacunków łącznie 15 mln lokatorów mieszkających w 6,5 mln domostw zalega z opłatami o łącznej wartości 20 mld USD.

Poprzednie moratorium, które wygasło w niedzielę o północy, wprowadzono rok temu w związku z pandemią Covid-19.

Choć Sąd Najwyższy w niedawnym wyroku stwierdził, że wprowadzenie moratorium było legalne, sędzia Brett Kavanaugh wyraził w uzasadnieniu opinię, że decyzja CDC nie może zostać przedłużona bez zgody Kongresu.