Yellen ostrzega: Od decyzji Kongresu zależy wypłacalność USA. Czas na podjęcie decyzji mija 1 czerwca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 maja 2023, 08:37
Kongres USA
Kongres USA może podnieść limit zadłużenia budżetu USA/ShutterStock
Rząd USA może nie być w stanie spłacać wszystkich swoich zobowiązań już od początku czerwca, jeśli Kongres nie podniesie limitu zadłużenia - ostrzegła w poniedziałek szefowa resortu finansów Janet Yellen. Przestrzegła, że będzie to miało ogromnie negatywne konsekwencje dla państwa.

W liście do Kongresu Yellen przekazała, że rząd może przekroczyć ustanowiony po raz ostatni w 2021 r. limit "potencjalnie 1 czerwca". Dodała przy tym, że dokładne przewidzenie daty nie jest możliwe. Dodała, że jeśli Kongres nie zdąży podnieść limitu, bankructwo państwa będzie miała surowe konsekwencje, narażając Amerykanów na "poważne trudności, szkodząc naszej pozycji globalnego przywództwa i podając w wątpliwość naszą zdolność do obrony interesów bezpieczeństwa narodowego".

 Podatki zachwiały budżetem 

Już w styczniu Yellen ogłosiła, że USA dobiły do ustalonego limitu, jednak Departament Skarbu zdecydował wówczas o podjęciu "nadzwyczajnych środków", które miały pozwolić na dalsze spłacanie długów przez rząd przez kolejne kilka miesięcy. Większość ekonomistów spodziewała się, że data graniczna nadejdzie w sierpniu, jednak szacunki te zmieniły się z powodu słabszych niż oczekiwano wpływów podatkowych.

Mimo ostrzeżeń ze strony Yellen i ekonomistów o potencjalnie katastrofalnych skutkach bankructwa USA, Biały Dom i Republikanie kontrolujący Izbę Reprezentantów tkwią w impasie co do podniesienia limitu zadłużenia, obecnie wynoszącego 31,4 bln dolarów.

Ustawa niezgody

W ubiegłym tygodniu Izba Reprezentantów minimalną większością przegłosowała ustawę zwiększającą limit, ale jednocześnie zawierającą ostre cięcia wydatków socjalnych. Ustawa nie ma szans na przejście w tym kształcie przez kontrolowany przez Demokratów Senat, a sam Joe Biden zapowiedział jej weto. Lider Republikanów w Izbie, spiker Kevin McCarthy, stwierdził, że ustawa jest próbą otwarcia negocjacji.

Ale Biały Dom utrzymuje, że Kongres ma obowiązek "na czysto" podnieść limit - jak robił to m.in. podczas prezydentury Donalda Trumpa - i nie zamierza wchodzić w negocjacje.

Biden zadzwonił w poniedziałek do McCarthy'ego, by zaprosić go na spotkanie do Białego Domu, gdzie wraz z liderami Republikanów i Demokratów w obu izbach Kongresu mają omówić sprawę.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj