Donald Trump stawił się w czwartek w budynku sądu federalnego w Waszyngtonie, by usłyszeć zarzuty w sprawie dotyczącej prób odwrócenia wyników wyborów. Byłemu prezydentowi USA przedstawione zostaną cztery zarzuty oraz zdjęte odciski palców.
Trump dotarł do budynku sądu E. Barrett Prettyman Federal Courthouse w centrum stolicy. Tam zostanie formalnie postawiony w stan oskarżenia w związku z czterema zarzutami związanymi z jego staraniami, by nielegalnie utrzymać się u władzy mimo przegranych wyborów prezydenckich w 2020 roku.
Jak poinformowano Trump w czwartek złoży oświadczenie, nie przyznając się do winy. W trakcie procesu zostaną mu pobrane odciski palców, ale nie zostanie skuty kajdankami i wbrew zwykłym procedurom nie zostanie sfotografowany; sąd użyje zdjęcia, które posiada już w kartotece.
Przed budynkiem sądu w amerykańskiej stolicy zgromadziła się stosunkowo niewielka grupa zwolenników i przeciwników byłego prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
