Izba Reprezentantów wciąż bez spikera. Ten kandydat przegrał po raz trzeci

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 października 2023, 19:14
Jim Jordan (C)
Jim Jordan/PAP/EPA
Kandydat Republikanów Jim Jordan po raz trzeci przegrał głosowanie na spikera Izby Reprezentantów, dodatkowo tracąc poparcie swoich partyjnych kolegów. Partia ma teraz zdecydować, czy Jordan pozostanie jej kandydatem.

W trzeciej rundzie Jordan otrzymał jedynie 194 głosy, zaś przeciwko niemu głosowało 25 - o trzech więcej niż dzień wcześniej - polityków jego własnej partii, którzy poparli innych kandydatów.

Dalszy paraliż prac Kongresu

Najwięcej głosów otrzymał lider będących w mniejszości Demokratów, Hakeem Jeffries - 210, lecz żaden kandydat nie uzyskał wymaganej większości.

Oznacza to dalszy paraliż prac Kongresu, trwający od usunięcia ze stanowiska spikera izby Kevina McCarthy'ego z inicjatywy ośmiu kongresmenów ze skrajnego skrzydła Partii Republikańskiej przy wsparciu Demokratów.

Jak donosi portal Punchbowl News, klub Republikanów w Izbie jeszcze dziś ma przeprowadzić głosowanie, czy Jordan nadal ma być kandydatem partii na spikera. Wciąż dyskutowana jest też możliwość tymczasowego nadania pełnych uprawnień p.o. spikera Patrickowi McHenry'emu. To umożliwiłoby wznowienie prac legislacyjnych i uchwalenie budżetu oraz pakietów środków na pomoc Ukrainie i Izraelowi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj