Biały Dom odmrozi rosyjskie aktywa? To na razie pomysł

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 lutego 2024, 21:52
[aktualizacja 27 lutego 2024, 21:54]
Rozważamy użycie zamrożonych aktywów Rosji na pomoc wojskową dla Ukrainy - oświadczył we wtorek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Wcześniej podobną sugestię w Sao Paulo wysunęła szefowa resortu finansów Janet Yellen.

"Rozmawiamy o potencjalnie użyciu części z tych aktywów, by pomóc Ukrainie w jej zdolnościach do obrony, ale też potencjalnie pomóc w odbudowie kraju" - powiedział Kirby podczas wtorkowego briefingu prasowego.

Odblokować aktywa? Kongres musi wyrazić zgodę

Odniósł się w ten sposób do wcześniejszych słów sekretarz skarbu Janet Yellen, która podczas wizyty w Sao Paulo stwierdziła, że Zachód pilnie musi zająć się kwestią odblokowania zamrożonych aktywów Rosji, by pomóc Ukrainie. Dodała, że nie ma preferowanej strategii, jak to zrobić.

Kirby zaznaczył, że aby użyć tych środków - chodzi o łącznie niemal 300 mld dolarów - prezydent Joe Biden wciąż będzie potrzebował ustawy Kongresu dającej mu do tego uprawnienia.

Rzecznik skomentował też słowa spikera Izby Reprezentantów Mike'a Johnsona po spotkaniu z prezydentem Bidenem o tym, że Izba zajmie się pakietem pomocowym dla Ukrainy "w odpowiednim czasie".

Czas najwyższy

Kirby podkreślił, że odpowiedni czas jest teraz, bo Rosjanie zdobywają w bitwach kolejne terytoria, a sytuacja Ukraińców się pogarsza. Zaznaczył, że sytuacja jest "straszliwa". Nie chciał przesądzać, czy brak pomocy ze strony USA będzie oznaczać przegraną Ukrainy - jak twierdził wcześniej lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer - lecz ocenił, że "to bardzo prawdopodobne, że Rosjanie osiągną kolejne zyski terytorialne i sukcesy na linii frontu, głównie na wschodzie". Dodał, że z uwagi na niedostatki amunicji, Ukraińcy "muszą podejmować ciężkie decyzje o tym, w co strzelać". Obarczył też Kongres winą za utratę Awdijiwki przez Ukrainę.

Rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre powiedziała z kolei, że podczas spotkania szef CIA Bill Burns przedstawił "otrzeźwiający raport" na temat tego, jak trudna jest sytuacja Ukrainy.

Wojska nie zostaną wysłane

Schumer mówił wcześniej - odnosząc się do doświadczeń z niedawnej wizyty na Ukrainie - że przez wstrzymanie pomocy USA "cztery brygady Ukraińców, gotowe by ruszyć, nie mogą walczyć, bo nie mają broni". Twierdził też, że wszyscy uczestnicy wtorkowego spotkania - prezydent Biden, dyrektor CIA oraz liderzy Demokratów i Republikanów w Kongresie - zgodzili się, że Ukraina przegra wojnę, jeśli nie dostanie pomocy z USA.

Kirby pytany również o wypowiedzi francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona o potencjalnym wysłaniu wojsk na Ukrainę - i późniejszych tłumaczeń szefa MSZ Stephane'a Sejourne'a, że wojska te mogłyby zajmować się rozminowywaniem lub doradzaniem w produkcji zbrojeniowej - kategorycznie zaprzeczył, by USA mogły wysłać swoich żołnierzy. Zaznaczył, że jedyną rolą, którą mogą pełnić wojska USA na Ukrainie jest nadzorowanie przekazywania Ukrainie broni.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj