Cła Trumpa coraz bliżej. Prezydent elekt powoła do tego specjalny urząd

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2025, 08:42
Donald,Trump
Cła Trumpa coraz bliżej. Prezydent elekt powoła do tego specjalny urząd/ShutterStock
Prezydent elekt USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że utworzy nowy specjalny urząd zajmujący się pobieraniem ceł na wzór urzędu podatkowego IRS. Obiecał, że wraz z początkiem swej prezydentury obce państwa zaczną płacić należne podatki.

Służba ds. Dochodów Zewnętrznych

Trump obwieścił swój plan we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Jak ocenił, władze federalne zbyt długo polegały na "ściąganiu podatków od naszego wielkiego narodu" za pomocą amerykańskiego urzędu skarbowego, (IRS, dosł. Służba ds. Dochodów Wewnętrznych), zaniedbując dochody z handlu zagranicznego.

"Poprzez miękkie i żałośnie słabe umowy handlowe, gospodarka amerykańska zapewniła wzrost i dobrobyt światu, jednocześnie opodatkowując siebie. Czas to zmienić. Dzisiaj ogłaszam, że stworzę (Służbę ds. Dochodów Zewnętrznych), aby pobierać nasze cła i wszystkie dochody pochodzące ze źródeł zagranicznych" - napisał Trump. "Zaczniemy pobierać opłaty od tych, którzy zarabiają na nas pieniądze dzięki handlowi, a oni zaczną płacić, W KOŃCU, swoją uczciwą część" - dodał.

Zapowiedział przy tym, że pierwszy dzień jego prezydentury będzie dniem "urodzin" nowego urzędu.

Jak działał dotychczasowy system?

Nie jest dotąd jasne, na czym ma polegać zapowiedziana przez Trumpa zmiana. Dotychczas pobieraniem ceł - które pochodzą od importerów, a nie od firm z zagranicy - zajmowała się agencja (CBP, Urząd Celny i Ochrony Granic), podlegająca Ministerstwu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS).

Trump już wcześniej zapowiadał, że pierwszego dnia prezydentury zamierza podnieść cła na towary ze wszystkich krajów (w kampanii wyborczej mowa była o cłach na poziomie 10-20 proc.), a także groził Kanadzie, Meksykowi i Chinom dodatkową podwyżką w wysokości 25 proc. w przypadku sąsiadów Ameryki i 10 proc. w przypadku Chin, jeśli kraje te nie ukrócą przemytu narkotyków i nielegalnej imigracji. Kanada i Meksyk zapowiedziały i podjęły pewne działania w tej kwestii, lecz nie jest jasne, czy Trump uznaje je za wystarczające. Podczas kampanii Trump mówił również o nałożeniu 60-procentowego cła na produkty z Chin.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj