Szybkie pociągi z Polski do Czech i Niemiec?
W 2032 roku, wraz z otwarciem Portu Polska, działać ma także pierwsza linia Kolei Dużych Prędkości (KDP). Połączy Warszawę, nowe lotnisko i Łódź. Pociągi osiągną na niej prędkość ok. 320-350 km/h. Jednak sieć polskiej, szybkiej kolei ma się wydłużyć.
Trzy lata później, w 2035 roku – zgodnie z obecnymi harmonogramami – KDP dojedzie do Poznania i Wrocławia. Tym samym ukończony zostanie tzw. „igrek”, czyli pierwszy z planów inwestycyjnych dotyczących polskiego systemu szybkich pociągów. Co dalej? Minister naświetlił, w jakim kierunku będzie rozwijać się sieć.
- Zależy mi na tym, żeby Polska rozwijała się równomierni. Żeby (powiększać – red.) obszar oddziaływania Kolei Dużych Prędkości. W pierwszym etapie będzie to obszar między Warszawą a Łodzią, a w kolejnym między Łodzią a Poznaniem i Wrocławiem. Toczymy także rozmowy z naszymi sąsiadami – z Niemcami i Czechami, żeby Kolej Dużych Prędkości jechała dalej – powiedział Dariusz Klimczak, minister infrastruktury podczas Forum Inwestycji i Rozwoju w Łodzi.
Niemcy cieszą się na KDP w Polsce. Ambasada komentuje
- Bardzo cieszą nas wiadomości od PKP Intercity, które ogłosiło przetarg na pociągi dużych prędkości osiągających prędkość do 320 km/h. Nowe pociągi mają nie tylko zrewolucjonizować transport dalekobieżny w Polsce, ale także wzmocnić połączenia międzynarodowe, w tym te na trasie z Niemcami – w taki sposób Ambasada Niemiec w RP skomentowała ogłoszenie pierwszego przetargu na pociągi dużych prędkości.
Internauci zasugerowali, że to lobbing polityczny, ponieważ jednym z faworytów do wygrania przetargu jest niemiecki Siemens. Z drugiej strony nasi zachodni sąsiedzi uruchomili swój system szybkich pociągów w latach 90. ICE (Inter City Expres), zarządzany przez Deutsche Bahn, łączy największe miasta Niemiec, ale również Austrii. Dojeżdża także do Paryża Amsterdamu i Brukseli. Pociągi kursują obecnie z prędkością do 300 km/h.
Czesi rezygnują z KDP do Polski. Powód? Finansowanie
Nieco mniej entuzjazmu dla szybkich pociągów z Polski jest w Czechach. Południowi sąsiedzi planują swój system Kolei Dużych Prędkości, ale kilka dni temu zmienili priorytet. Jak informuje rynek-kolejowy.pl, po zmianie rządu prace wstrzymano.
Według portalu zupełnie skasowano dwa odcinki czeskiego KDP, w tym Praga- Hradec Kralove – Trutnov (RS 5) z opcją przedłużenia w stronę Wrocławia. Podobny los spotkał RS 3 planowano przez Pilzno w stronę Monachium. Nowy rząd zdecydował się na rozwój „sieci szkieletowej” łączącej największe miasta Czech.