Szybkie pociągi z Polski do Czech i Niemiec. Minister zapowiada, ale mnożą się problemy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2026, 08:13
Gdansk,,Poland,-,February,16,,2025:,Gdansk,Urban,Cityscape.,Fast
Koleje dużych prędkości wjeżdżają do Polski/Shutterstock
Minister Klimczak chce, by polska Kolej Dużych Prędkości połączyła się z siecią w Niemczech i w Czechach. To znacząco skróciłoby czas przejazdów między największymi miastami regionu. Jest jeden problem. O ile Niemcy cieszą się z takiego rozwiązania, o tyle Czesi chcą skasować planowaną linię KDP do Polski.

Szybkie pociągi z Polski do Czech i Niemiec?

W 2032 roku, wraz z otwarciem Portu Polska, działać ma także pierwsza linia Kolei Dużych Prędkości (KDP). Połączy Warszawę, nowe lotnisko i Łódź. Pociągi osiągną na niej prędkość ok. 320-350 km/h. Jednak sieć polskiej, szybkiej kolei ma się wydłużyć.

Trzy lata później, w 2035 roku – zgodnie z obecnymi harmonogramami – KDP dojedzie do Poznania i Wrocławia. Tym samym ukończony zostanie tzw. „igrek”, czyli pierwszy z planów inwestycyjnych dotyczących polskiego systemu szybkich pociągów. Co dalej? Minister naświetlił, w jakim kierunku będzie rozwijać się sieć.

- Zależy mi na tym, żeby Polska rozwijała się równomierni. Żeby (powiększać – red.) obszar oddziaływania Kolei Dużych Prędkości. W pierwszym etapie będzie to obszar między Warszawą a Łodzią, a w kolejnym między Łodzią a Poznaniem i Wrocławiem. Toczymy także rozmowy z naszymi sąsiadami – z Niemcami i Czechami, żeby Kolej Dużych Prędkości jechała dalej – powiedział Dariusz Klimczak, minister infrastruktury podczas Forum Inwestycji i Rozwoju w Łodzi.

Niemcy cieszą się na KDP w Polsce. Ambasada komentuje

- Bardzo cieszą nas wiadomości od PKP Intercity, które ogłosiło przetarg na pociągi dużych prędkości osiągających prędkość do 320 km/h. Nowe pociągi mają nie tylko zrewolucjonizować transport dalekobieżny w Polsce, ale także wzmocnić połączenia międzynarodowe, w tym te na trasie z Niemcami – w taki sposób Ambasada Niemiec w RP skomentowała ogłoszenie pierwszego przetargu na pociągi dużych prędkości.

Internauci zasugerowali, że to lobbing polityczny, ponieważ jednym z faworytów do wygrania przetargu jest niemiecki Siemens. Z drugiej strony nasi zachodni sąsiedzi uruchomili swój system szybkich pociągów w latach 90. ICE (Inter City Expres), zarządzany przez Deutsche Bahn, łączy największe miasta Niemiec, ale również Austrii. Dojeżdża także do Paryża Amsterdamu i Brukseli. Pociągi kursują obecnie z prędkością do 300 km/h.

Czesi rezygnują z KDP do Polski. Powód? Finansowanie

Nieco mniej entuzjazmu dla szybkich pociągów z Polski jest w Czechach. Południowi sąsiedzi planują swój system Kolei Dużych Prędkości, ale kilka dni temu zmienili priorytet. Jak informuje rynek-kolejowy.pl, po zmianie rządu prace wstrzymano.

Według portalu zupełnie skasowano dwa odcinki czeskiego KDP, w tym Praga- Hradec Kralove – Trutnov (RS 5) z opcją przedłużenia w stronę Wrocławia. Podobny los spotkał RS 3 planowano przez Pilzno w stronę Monachium. Nowy rząd zdecydował się na rozwój „sieci szkieletowej” łączącej największe miasta Czech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj