Przedsięwzięcie będzie w dużej mierze dokończeniem planów z lat 70. XX w., kiedy to zbudowano istniejącą południową część Centralnej Magistrali Kolejowej z Zawiercia na Śląsku do Grodziska Mazowieckiego pod Warszawą. Wówczas na realizację kolejnego odcinka do Trójmiasta zabrakło pieniędzy. We wczesnych latach 80. udało się jedynie zbudować kilka obiektów betonowych, np. wiadukt na przecięciu z planowaną autostradą A2. Teraz pomysły z epoki Edwarda Gierka wracają, ale w nieco zmienionej formule. 50 lat temu zakładano, że CMK w dużym stopniu będzie służyć do przewozu towarów, w tym węgla, który przez porty Trójmiasta miał być eksportowany na cały świat. Teraz linia ma służyć przede wszystkim pasażerom, bo plany zakładają poprowadzenie jej przez Płock, Włocławek i Grudziądz z łącznikiem do istniejących linii kolejowych, co pomoże włączyć do szybkiej sieci kolejowej takie miasta, jak: Toruń, Bydgoszcz i Elbląg.
Właśnie rusza wstępne projektowanie pierwszego odcinka linii CMK Północ - z centrum Polski do Włocławka. Dziś przygotowująca nowe trasy kolejowe spółka Centralny Port Komunikacyjny podpisze w Płocku umowę z wykonawcą studium technicznego, które m.in. ma pokazać optymalny przebieg linii. W kolejnych miesiącach podobne analizy zostaną zlecone dla pozostałych fragmentów CMK Północ. Plan rządowej spółki zakłada, że magistrala w 2029 r. zostanie dociągnięta do Włocławka, rok później do Grudziądza. Budowa całej trasy do Trójmiasta finiszowałaby w 2032 r.
Reklama
Czytaj więcej w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na eDGP