Komisja Europejska zaktualizowała we wtorek unijny wykaz linii lotniczych podlegających zakazowi wykonywania przewozów lub ograniczeniom operacyjnym na terenie Unii Europejskiej, ponieważ nie spełniają one międzynarodowych norm bezpieczeństwa.

Wszystkie linie lotnicze certyfikowane w Armenii zostały dodane do listy. KE podała, że decyzja ta wynika z rozmów z Komitetem Lotnictwa Cywilnego Armenii (CAC) i sześcioma armeńskimi przewoźnikami lotniczymi.

Ponadto lista przewoźników lotniczych certyfikowanych w Kongo (Brazzaville), Demokratycznej Republice Konga, Kirgistanie, Libii, Nepalu i Sierra Leone została zweryfikowana i zmieniona. Dodano nowych przewoźników z tych krajów i usunięto tych, którzy przestali działać.

Reklama

„Europejski wykaz bezpieczeństwa lotniczego powinien być wykorzystywany jako instrument, który pomaga liniom lotniczym i krajom w ponownej ocenie i poprawie standardów lotów. Decyzja o włączeniu armeńskich przewoźników do unijnego wykazu bezpieczeństwa lotniczego została podjęta na podstawie jednomyślnej opinii wydanej przez Komitet ds. Bezpieczeństwa Lotniczego. Komisja, z pomocą Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego Unii Europejskiej, jest gotowa współpracować i inwestować w Armenii w celu poprawy bezpieczeństwa lotniczego” - powiedziała komisarz ds. transportu Adina Valean.

Unijna lista bezpieczeństwa lotniczego nie tylko pomaga w utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa w UE, ale także pomaga liniom lotniczym i krajom w podnoszeniu tego poziomu, aby ostatecznie mogły zostać usunięte z listy. Unijny wykaz motywuje kraje mające problemy z bezpieczeństwem do dostosowania się do norm bezpieczeństwa.

Po wtorkowej aktualizacji 96 linii lotniczych z 16 państw nie może operować na europejskim niebie.

Dodatkowe trzy linie lotnicze podlegają ograniczeniom operacyjnym i mogą latać do UE tylko z określonymi typami samolotów: Air Service Comores (Komory), Iran Air (Iran) i Air Koryo (Korea Północna).

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

>>> Czytaj też: KE: Ryzyko pożarów lasów w Europie jest wysokie. To będzie ciężki sezon