Przymusowe przenoszenie firm za granicę? Unijna dyrektywa to cios w polską pracę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 sierpnia 2017, 09:25
Europa
Europa/ShutterStock
Przymusowe przenoszenie firm za granicę i utrata tysięcy miejsc pracy - taki może być skutek zaostrzenia unijnych regulacji o delegowaniu pracowników - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Od 600 tys. do nawet 900 tys. polskich pracowników i 90 tys. firm może dotknąć zmiana unijnej dyrektywy o delegowaniu, jeśli wejdą w życie planowane restrykcyjne regulacje - pisze "Rzeczpospolita" powołując się na analizy stowarzyszenia

Te zawarte w projekcie regulacje zapisano pod naciskiem państw zachodnich, głównie - wskazuje gazeta. Jak wynika z raportu IMP, ponad 5 mld zł składek straci też ZUS.

Jak twierdz, prezes IMP, która promuje swobodę świadczenia usług w Unii, zmiany spowodowane nową dyrektywą "będą miały katastrofalne skutki dla usług świadczonych przez polskie firmy w Europie".

Jego zdaniem, w tej sprawie należałoby wypracować "konstruktywny kompromis", którego inicjatorem mógłby być polski rząd.

Poprawiony projekt dyrektywy ma zostać przegłosowany przez komisję ds. zatrudnienia w Parlamencie Europejskim we wrześniu tego roku - czytamy w artykule.

>>> Czytaj też: Mieszkanie dla Młodych. I bogatych. Beneficjenci programu spokojnie poradziliby sobie bez niego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj