Polska to raj podatkowy dla bogatych. Fiskus bardziej obciąża kasjerów niż dyrektorów

15 grudnia 2017, 09:00 | Aktualizacja: 17.12.2017, 08:29
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Bogactwo

Bogactwoźródło: ShutterStock

Może się wydawać, że mamy system podatkowy gwarantujący obywatelom sprawiedliwą redystrybucję gospodarczego wzrostu. Nic bardziej mylnego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (45)

  • ted(2018-04-19 14:19) Zgłoś naruszenie 1587

    Kompletna bzdura. Po pierwsze przedsiębiorca zarabiający 100 tyś zł na miesiąc zapłaci podatku 32 % a nie 20. Te 20 zapłaci tylko w pierwszym miesiącu roku. Po drugie to że pracownik coś płaci to fikcja prawna. Wszystkie podatki, zusy i inne obciążenia płaci pracodawca. Wynagrodzenie pracownika to czysta wypłata. Nic pond to. Po trzecie podwyższenie podatków proponowane przez autora w postaci stawki 50 % dla najbogatszych, czy likwidacji podatku liniowego, to bardzo zły kierunek myślenia. W Polsce podatki są bardzo wysokie, za wysokie. Konsument ponosi koszty vatu, akcyzy, od nieruchomości, za posiadanie rtv itp. Przedsiębiorca płaci podatki dochodowe, zusy, zezwolenia, koncesje, dzisięciokrotne podatki od nieruchomości, vat, akcyzy, opłaty środowiskowe, transportowe, za wodę i powietrze, itd. Te wszystkie podatki sięgają niejednokrotnie 60 - 80 % całego przychodu przedsiębiorcy. Taki to mamy raj podatkowy w Polsce.

    Odpowiedz
  • ANTYPOKOEEE(2018-04-08 18:45) Zgłoś naruszenie 227

    POLSKA PSEUDO KATOLICKA, TO BANTUSTAN KAPITALIZMU, OPARTY NA": FAŁSZU, OSZUSTWACH I WYZYSKU!!

    Odpowiedz
  • Mike(2018-03-28 09:52) Zgłoś naruszenie 4210

    "Pracownik zarabiający u nas średnią krajową dostaje na rękę, według raportu PwC, zaledwie 71 proc. dochodów brutto. Natomiast osoba, która prowadzi jednoosobową działalność biznesową i inkasuje każdego miesiąca 100 tys. zł, odda fiskusowi tylko 20 proc. tego, co zarabia. Tak wygląda dziś podatkowa sprawiedliwość w Polsce." Gdyby autor miał do wyboru dostać w gotówce równowartość 20% ze 100tyś czy 29% ze średniej krajowej to co by wolał? Może zamiast opowiadać bajki o "sprawiedliwości" porównamy kto daje do budżetu większe sumy? Zasada Pareta wskazuje że 20% podatników zapewnia połowe dochodów budżetu, jak dla mnie to sprawiedliwe.

    Odpowiedz
  • Polak(2018-03-11 18:32) Zgłoś naruszenie 309

    przestancie gadač głupoty jakie 36 procent.Ma dzien dobry statystyczny Kowalski placi od dochodow podatek do tego składki emerytalme to daje jakieś 30 proc do tego dochodzi emerytalne ktore płaci pracodawca to nastepne 10 proc.Z tych pieniażki ktore many płacimy podatki gruntowe lokalowe za usługi komunalne to 10 proc naszych dochodow z czego 2.4 proc to podatek.Wszystkie towary I usługi sa obłożone podatkiem kilkukrotnym dla pierwotnego producenta dal tego co przetwarza te towary dla hurtowni oraz sklepie detalicznych.W sumie na koniec wychodzi na to ze nasz panstwo inkasuje 60 proc naszych dochodow reszta to sa product I usługi netto

    Odpowiedz
  • Tani Drań(2017-12-21 14:24) Zgłoś naruszenie 538

    W innych krajach stawki podatkowe dla najbogatszych są wyższe. To podajcie od jakiego poziomu wynagrodzeń te stopy podatkowe są tak wysokie. Zakładam się że nikt nie płaci 32% podatku od około 20 tys. EUR rocznie. Co więcej przypuszczam, że są kraje gdzie takie zarobki uprawniają do zapomogi bo wychodzi około 1.700 EUR miesięcznie.

    Odpowiedz
  • ZeŚląska(2017-12-18 09:21) Zgłoś naruszenie 124

    Cyt: "bogaty hajs zainwestuje w rozwój a nie w konsumpcje". Nie będzie żadnego rozwoju jak biedni będą biedniejsi. Żeby był rozwój musi być równowaga. Ktoś musi rodzić i wychowywać dzieci czyli przyszłe pokolene, inaczej o żadnym rozwoju mowy być nie może. To po pierwsze. Po drugie: Skąd bogaci mają te pieniądze. Czy nie stąd, że np; za mało płacą pracownikom. Jeżeli taki prezes zatrudniający 500 ludzi nie da podwyżki o 100 zł każdemu pracownikowi to może sobie zabrać ten zysk. To proste. Bogaci powinni płacić wyższe podatki. Często to są ludzie pracujący w byłych spółkach skarbu państwa .

    Odpowiedz
  • DAn(2017-12-18 00:33) Zgłoś naruszenie 3710

    A ja po nagłówku sądziłem, żer to kolega Woś tak pięknie bryluje... Raj podatkowy? Panie Patrzylas, proponuję przeanalizować trochę bibuły z byłych wieków, bo Panu się pokręcił Raj z Piekłem. I nie mówię tego ironicznie, bo to jest fakt namacalny. A że i ustrój i nomenklatura łapczywa ja zawsze w socjaliźmie było, to niech Pana nie dziwi, że kominy są omijane, a prezesi spółek z udziałem SP i tych , które oficjalnie takiego udziału nie wykazują, zarabiają tyle ile zarabiają.

    Odpowiedz
  • Bartosz Fiszer(2017-12-16 15:48) Zgłoś naruszenie 5119

    Stek bzdur pisany przez firmę - wywiadownię CIA. Jak ktoś, kto inkasuje 100 tysięcy może oddawać 20%, skoro płaci 19% dochodowego i 23 % VAT (to razem 42%), do tego jeszcze ma ukryte podatki w postaci ZUS (1100 zł/mies) z którego nic nie ma (stopa zwrotu emerytalnego rzędu 26% początku inwestycji), wszędzie VAT w towarach, niemożność odliczenia całości benzyny, odliczenie połowy VAT za kupno samochodu osobowego (przy sprzedaży musi oddać państwu cały VAT) i inne cuda? W Polsce gdyby uczciwie zapłacić podatki, to państwo zabrało by ponad połowę !!! Kombinacje typu zakupy na firmę, leasingi ird pozwalają zbić to do sensownych mniej więcej 30-35% na działalność jednoosobową. Mniej nigdy w życiu - i to potwierdzi każdy księgowy w tym kraju. Przy okazji - ten artykuł potwierdza też, że wszelakiej maści polscy ekonomiści: Belki, Balcerowicze, Hausnery, Rosatie, Kołodki, a także ekonomiści z gazet i wywiadowni to banda baranów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pop(2017-12-16 07:41) Zgłoś naruszenie 160201

    Jak się ma budżetową kastę do wyżywienia stanowiąca zaplecze polityczne to na obniżki nie liczcie. Bandę nierobów trzeba utrzymać,a to kosztuje

    Odpowiedz
  • 123312(2017-12-16 03:10) Zgłoś naruszenie 166212

    to, że mniej % płacą to nie istotne. Bogaty zapłaci 10% od 400 tys a biedny zaplaci 20% od 40 tys i dobrze, bogaty hajs zainwestuje w rowzoj a nie w konsumpcje. na tym polega kapitalizm socjalizm = brak wzrostu gospodarczego bo wszystko zostanie przejedzone na konsumpcje

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ZQW(2017-12-15 22:56) Zgłoś naruszenie 19810

    Różnego typu socjaliści obiecują plebsowi, że dostanie od państwa wszystko za darmo. Pieniądze na to państwo weźmie opodatkowując bogaczy. Lud się cieszy, bo nie dość, że państwo da biednym, to jeszcze "zapanuje równość" . Po jakimś czasie okazuje się, że państwo nie ma pieniędzy na rozdawnictwo, bogacze albo pochowali gdzieś swoje pieniądze, albo pouciekali gdzie ****** rośnie, gospodarka się zwija a na spłatę długów brakuje pieniędzy. Wtedy państwo opodatkowuje biedotę, bo długi u kapitalistów zagranicznych spłacać trzeba, a dla bogatszych wprowadza zachęty podatkowe do inwestowania i różnego typu ulgi motywujące do zakładania biznesów. Na końcu lud i tak musi za wszystko co miał od państwa dostawać za darmo, musi płacić z własnej kieszeni a do tego państwo zabiera plebsowi większość zarobionych pieniędzy na utrzymanie biurokracji i spłatę długów. A potem autor tego artykułu dziwi się, że kasjer w markecie oddaje państwu więcej procentowo z dochodów niż wielki biznesmen.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • krzysiu(2017-12-15 21:33) Zgłoś naruszenie 14015

    cóż za bolszewickie bzdury, autor po rozprawie z mikroprzedsiębiorcami zabierze się za kułaków?

    Odpowiedz
  • Arek(2017-12-15 20:32) Zgłoś naruszenie 12040

    Proszę. Nie publikujcie już tego Pana :D Chyba, że w rubryce z humorem.

    Odpowiedz
  • ŁoKule(2017-12-15 20:05) Zgłoś naruszenie 15910

    Artykuł sugeruje, że w Polsce mamy raj podatkowy, a jak nie patrzeć przedsiębiorcy uciekają do krajów ościennych – Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia… nawet Rosja. Lepiej jej też w Irlandii, UK itp  Mniej korzystnie jest chyba tylko w Niemczech, Francji, Hiszpanii… więc o czym mowa? Poza tym póki jesteśmy w UE, nikt nie zabroni przedsiębiorcom przenieść interesu poza granice. Artykuł po linii rządowej 

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Przedsiebiorca(2017-12-15 17:03) Zgłoś naruszenie 16415

    Super wnioski. Gratuluje. Tylko socjalista może liczyć w tak ulomny sposób. Zatrudniam ludzi. Zarabiają po 2 tys. na rękę. Mój koszt pełny to 3400 zł. Państwo zabiera 1400 zł ich pensji. Zlikwiduje PIT to ludzie zaczną zarabiać. Zostawcie CIT dla spolek i PIT dla jednoosobowych na poziomie 15 proc. Do tego VAT 20 proc. Jedna stawka. Wpiszcie do konstytucji ze zmiana podatku minimum 3 lata do przodu. Macie temat zamkniety. Ludzie się będą bogacic..... ale przecież wam nie zależy na bogatych obywatelach. Chcecie ich trzymać na pasku 500 plus. Powodzenia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • addddd(2017-12-15 14:44) Zgłoś naruszenie 12476

    Pracownik z wynagrodzeniem na rękę 1400 zł (2000 zł brutto) kosztuje pracodawcę 2400 zł a to oznacza, że od pensji najbiedniejszych pracowników państwo pobiera 1000 zł miesięcznie. Rozumiem, że podatki trzeba płacić ale my te pieniądze przeznaczamy na 4 tys. emerytów poniżej 40 roku życia i 163 tys. emerytów poniżej 55 roku życia. Mamy młodą populację ale na emerytury wydajemy więcej niż starsze społeczeństwa. Gdyby Polska wydawała na emerytury taki sam procent PKB jak inne państwa to każdy z 16 mln pracujących Polaków zaoszczędziłby na podatkach blisko 3 tys zł rocznie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • m1(2017-12-15 13:55) Zgłoś naruszenie 3811

    Punk widzenia zależy od punktu siedzenia.

    Odpowiedz
  • Dawid(2017-12-15 13:45) Zgłoś naruszenie 17924

    System został tak stworzony żeby bogaci nie płacili żadnych podatków. Dla bogatych politycy tworzą "furtki" prawne aby ci mogli transferować pieniądze do rajów podatkowych czy zabezpieczali je w różnego typu fundacjach. W UE był nawet debata na temat rajów podatkowych ale Juncker i inni marksistowscy politycy blokowali konkretne rozwiązania które rozwiązałyby ten problem. To pokazuje, że lewica razem z wielkimi kapitalistami współpracuje i ich celem jest jedynie okradanie klasy biednej i średniej. Podatki są po to aby zablokować moźliwość przejścia z klasy biednej do średniej i ze średniej do bogatej. Po to aby bogaci nie musieli konkurować na rynku z coraz bogatszymi ludźmi z klasy średniej. I to jest niezaprzeczalny fakt, bogaci stają się coraz bogatsi, klasa średnia powoli zanika w UE a klasa biedna staje się coraz biedniejsza i coraz bardziej uzaleźniona od socjalu. Jeżeli ktoś jest uzaleźniony od socjalu to będzie popierał ten system rozdawnictwa i dzięki temu lewica będzie mogła rządzić w nieskończoność. I taki jest cel lewicy - skrajna bieda i ludzie uzaleźnieni od pomocy państwa, którzy głosują wciąż na tych samych ludzi. Dodatkowo niszczy się małą i średnią przedsiębiorczość pozostawiając na rynku duże firmy, które stać na danie łapówki politykom a szczególnie tym w Brukseli.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Tomek(2017-12-15 13:22) Zgłoś naruszenie 4635

    a dlaczego w Polsce jest rozrznienie na koszty pracowdawcy i pracownika? pracownik zarabiajacy 10 000 brutto kosztuje pracodawce ok 12 000, przy takiej kwocie pracownik dostaje ok 7000 na reke co daje 58% w pierwszym progu??

    Odpowiedz
  • Sedno(2017-12-15 13:11) Zgłoś naruszenie 4837

    Powinna być skala podatkowa tak jak na całym świecie, a mało zarabiające mieć kwotę wolna lub nie płacić wcale, czyli mieć zwracane. Niestety, w Polsce od lat najwiecej podatków płaci bieda, która właśnie pouciekała tam, gdzie ma szanse na normalne życie oraz nadal masowo ucieka z kraju.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze