Vancouver może zadecydować o kształcie zimowych igrzysk

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lutego 2010, 21:23
Vancouver wyda dziesięć razy więcej, niż zakładało, na organizację igrzysk, między innymi przez lobby ekologiczne
Vancouver wyda dziesięć razy więcej, niż zakładało, na organizację igrzysk, między innymi przez lobby ekologiczne Fot. PAP/EPA/DGP
Igrzyska w Vancouver będą testem dla wszystkich, którzy zarabiają i tracą na idei olimpijskiej. Od powodzenia tej imprezy zależy pomyślność MKOl, a nawet przyszły kształt zimowej olimpiady.

Przewodniczący MKOl Jacques Rogge zdaje sobie sprawę, że coś trzeba zmienić, bo zmniejsza się liczba chętnych na jego zimowy produkt. Do zorganizowania igrzysk w 2018 roku zgłosiły się tylko trzy miasta, najmniej od 1988 roku. Głównym powodem są rosnące koszty. W 2003 roku, gdy ogłoszono gospodarza igrzysk zimowych 2010, Kanadyjczycy szacowali, że na zorganizowanie turnieju wydadzą 660 mln dol. Jednak suma ta wzrosła do 6 mld dol. – w tym niemal miliard wydany na bezpieczeństwo i ponad dwa miliardy na kolejkę łączącą lotnisko z centrum. Kanadyjczycy nie obawiają się, że podzielą los Montrealu, który po olimpiadzie w 1976 roku przez 30 lat spłacał swoje długi, ale i tak nie wierzą, że wyjdą choćby na zero.

Przede wszystkim okazuje się, że nie da się uzyskać tylu pieniędzy od sponsorów i ze sprzedaży reklam, ile zakładano. General Motors, Royal Bank of Canada oraz Hudson’s Bay zapłaciły władzom miasta w sumie 760 mln dol. kanadyjskich. To dużo w porównaniu z innymi miastami. Turyn zebrał 348 mln, a Salt Lake City 494 mln. Ale wydały o wiele mniej na organizację. – Nie było łatwo. Musieliśmy poświęcać sporo czasu na liczenie każdego dolara. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli dużej straty – powiedział Dave Cobb z komitetu organizacyjnego.

Specjaliści twierdzą, że organizatorzy olimpiad wpadają w błędne koło. Kolejni chcą wszystko zrobić lepiej od poprzednich. A jeśli nie lepiej, to przynajmniej tak, aby nikt nie kręcił nosem. Chiny wydały na olimpiadę w Pekinie 43 mld dol., ale na szczęście nikt nie chce się z nimi mierzyć, bo równie dobrze mogły wydać i 143 mld. Jednak Salt Lake City wydało mniej niż Turyn, a Turyn o wiele mniej niż Vancouver. Dodatkowo sytuację pogarsza MKOl, którego restrykcyjne przepisy powodują namnażanie się wydatków. Kanadyjskie miasto musiało na przykład wykupić wszystkie powierzchnie reklamowe w promieniu kilku kilometrów od aren sportowych, aby nie mogły ich wykupić firmy będące rywalami oficjalnych sponsorów MKOl.

Pełna treść artykułu: Vancouver może zmienić ideę igrzysk

i02_2010_030_000_0016_002_168562.jpg
Vancouver może zadecydować o kształcie zimowych igrzysk
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj