| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0957 | plus | 0.0117 PLN |
| CHF/PLN | 3.0570 | plus | 0.0089 PLN |
| GBP/PLN | 4.7724 | plus | 0.0232 PLN |
2010-03-11 13:42, ostatnia aktualizacja: 2010-03-12 08:21
ZUSowi brakuje coraz więcej pieniędzy na wypłatę świadczeń. Lepiej nie czekać, aż zabraknie mu na naszą emeryturę. Jeśli coś ma być wykonane porządnie, należy zadbać o to samemu.
Pomimo że większość z nas kilkanaście procent zarobków co miesiąc przekazuje do ZUS, i tak brakuje mu pieniędzy na wypłaty świadczeń. Braki pokrywane są z budżetu państwa, czyli przez nas wszystkich. Wg ostatnich prognoz Zakładu, w najbliższych pięciu latach deficyt może wynieść nawet ponad 400 mld zł. Kwota ta systematycznie się zwiększa, a kolejne rządy nie czynią zbyt wiele, aby ten stan rzeczy zmienić, bo nie chcą tracić głosów potencjalnych wyborców, którym trzeba by odebrać przynajmniej część przywilejów emerytalnych. W tym kształcie ten system nie jest wydolny i – jeśli nic się nie zmieni – może się okazać, że na emerytury po prostu będzie brakować pieniędzy.
W połączeniu z faktem, że w chwili przejścia na emeryturę, jej wysokość (z I i II filara, czyli z ZUS i OFE) w najlepszym razie sięgnie 50-60 proc. ostatniej pensji, przed przyszłymi emerytami rysuje się raczej czarno-biała niż kolorowa wizja przyszłości. Jedynym rozwiązaniem jest nie oglądanie się na państwo, tylko zadbanie o emeryturę samemu w ramach tzw. III filaru.
Sposobem na dodatkową emeryturę jest oszczędzanie, ale opcją na jej zwiększenie jest inwestowanie oszczędności. Stosunkowo prostym sposobem na realizację tego celu są fundusze inwestycyjne. Pytanie tylko, jaki fundusz będzie się do tego konkretnego celu nadawał najlepiej.
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że w fundusze można inwestować w ramach programu indywidualnych kont emerytalnych (IKE). Jego podstawową zaletą jest zwolnienie z 19-proc. podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. Zwolnienie to uzyskuje się niejako w nagrodę za wytrwałość w oszczędzaniu, bo dopiero po skończeniu 60 roku życia można podjąć oszczędności nie płacąc podatku. Jedna osoba może posiadać tylko jedno IKE, prowadzone – na podstawie zawartej umowy – przez konkretną instytucję finansową. Nie wiąże się to z koniecznością dożywotniego przywiązania do jednej firmy – po upływie roku każdą umowę można bowiem bezkosztowo rozwiązać.
Czasem sama nazwa funduszu sugeruje, że jest stworzony specjalnie z myślą o III filarze. Są to np. DWS Zabezpieczenia Emerytalnego, Legg Mason Senior i Skarbiec III Filar. Warto zauważyć, że wszystkie trzy należą do tej samej kategorii – są to fundusze stabilnego wzrostu. Udział akcji w portfelach tych funduszy jest stosunkowo niewielki i przeciętnie waha się w granicach 20-30 proc. Pozostałą ich cześć stanowią znacznie mniej ryzykowne dłużne papiery wartościowe, których emitentem i gwarantem najczęściej jest skarb państwa.
Fundusze stabilnego wzrostu z pewnością dają znacznie większe bezpieczeństwo kapitału niż fundusze akcji czy zrównoważone, jednak także potencjał zysków jest mocno ograniczony. Jedną z często przywoływanych przez speców jest zasada „100 minus wiek oszczędzającego”. Otrzymana w ten sposób różnica określa sugerowany udział bardziej ryzykownych składników w naszym portfelu (np. akcji czy funduszy akcji). Wniosek z tego taki, że wraz ze zbliżaniem się do celu, udział części agresywnej portfela powinien maleć. Zatem im bliżej do emerytury, tym więcej pieniędzy powinniśmy trzymać w bezpiecznych instrumentach, jak lokaty, obligacje czy fundusze rynku pieniężnego lub dłużnych papierów wartościowych.
Osobom młodszym, zaczynającym dopiero karierę zawodową, czyli mniej więcej w wieku 20-30 lat, można sugerować raczej inwestowanie w fundusze akcji, ewentualnie zrównoważone, niż w fundusze stabilnego wzrostu. Daje to szansę osiągnięcia większych zysków, a w przypadku niepowodzenia zostaje jeszcze sporo czasu na odrobienie strat.
Fundusze są także elastyczne pod względem wysokości i częstotliwości przyjmowania wpłat. W większości przypadków minimalna jednorazowa wpłata wynosi 100-200 zł i można ich dokonywać w dowolnym czasie. Rekomendowane jest dokonywanie systematycznych wpłat, bo narzucamy sobie wówczas dyscyplinę oszczędzania, dzięki której jesteśmy przygotowani, że – co by się nie działo – inwestujemy określoną kwotę, stanowiącą np. pewien ustalony procent miesięcznego wynagrodzenia. Jeśli przez jakiś czas nie będziemy dokonywać wpłat do funduszu, to nie czekają nas za to żadne restrykcje. Po prostu na rachunku będziemy mieli mniej, niż moglibyśmy mieć. Pewnym odstępstwem od tej reguły jest inwestowanie w ramach tzw. programów systematycznego inwestowania. W takim przypadku zobowiązujemy się bowiem do dokonania określonej wpłaty w określonym czasie (np. 1200 zł rocznie), za co w zamian otrzymujemy zniżki w opłatach dystrybucyjnych przy zakupie jednostek.
W przypadku jednostek funduszy inwestycyjnych (podobnie zresztą jak w przypadku np. akcji), których wartość podlega wahaniom, systematyczne inwestowanie pozwala też ograniczyć ryzyko. Kupując przykładowo jednostki funduszu otwartego (są wyceniane każdego dnia roboczego) każdego miesiąca zakupu dokonujemy po innym kursie. Inwestowanie na raty pozwala uśrednić cenę zakupu i dzięki temu unikamy ryzyka wejścia na tzw. górce, czyli w momencie, gdy ceny są relatywnie wysokie, po czym następuje krótsza lub dłuższa fala spadkowa. Również z tego powodu, jeśli mieliśmy większy zastrzyk finansowy i dysponujemy w związku z tym wyższą kwotą, którą chcielibyśmy zainwestować, lepiej jest podzielić ją na raty niż inwestować wszystko jednorazowo.
Myśląc o dodatkowej emeryturze, lepiej rozpocząć inwestowanie jak najszybciej. Im więcej czasu damy sobie na realizację wyznaczonego celu inwestycyjnego, tym relatywnie mniejszych nakładów finansowych będzie to od nas wymagało. W rok z kilkuset złotych miliona raczej się nie uzbiera, ale odkładając systematycznie 300 zł miesięcznie przez 30 lat, przy założeniu średniej rocznej stopy zwrotu na poziomie 5 proc., jesteśmy w stanie zgromadzić blisko ćwierć miliona. Zakładając wariant optymistyczny, w którym przeciętny roczny zysk wyniósłby 10 proc., oszczędności przekroczyłyby 600 tys. zł. A to wystarczyłoby, aby przez 20 lat co miesiąc wypłacać sobie rentę w wysokości ok. 3000 zł.
Przydaje się określenie, nawet z grubsza, kwoty, jaką chcielibyśmy uzbierać. Pomocne w tym będą kalkulatory inwestycyjne, które można znaleźć na stronach internetowych serwisów poświęconych finansom osobistym. Można wówczas określić kwotę, którą powinno się regularnie inwestować, aby osiągnąć zamierzony cel. Precyzyjne wyznaczenie kwoty, którą jesteśmy w stanie systematycznie odkładać, jest ważne dla naszego domowego budżetu. Nie może ona być zbyt wysoka, żeby zbytnio go nie obciążała, musimy ją zgrabnie wpasować, tak żeby zgrała się z innymi stałymi wydatkami, jak rachunki za prąd, telefon czy czynsz za mieszkanie. Byłoby idealnie, gdyby na inwestycje przeznaczać dziesiątą część naszych dochodów.
Jak to z produktami finansowymi bywa, o ich atrakcyjności świadczą w dużej mierze koszty. W przypadku funduszy wyróżnia się dwie ich kategorie – opłatę dystrybucyjną i wynagrodzenie za zarządzanie. Pierwszą płaci się najczęściej przy zakupie jednostek uczestnictwa (rzadziej przy ich umarzaniu). Jest to koszt jednorazowy, który – w zależności od kategorii funduszu – wynosi od kilku dziesiątych do kilku procent. Przy czym zdarzają się opcje na zmniejszenie tej opłaty, niekiedy nawet do zera. Jedną z opcji jest oszczędzanie w ramach wspomnianego już powyżej programu systematycznego oszczędzania. Warto też korzystać z internetowych kanałów sprzedaży, w przypadku których bardzo często nie ma prowizji w ogóle. W hierarchii kosztów zdecydowanie ważniejsze jest jednak wynagrodzenie za zarządzanie. Jest to bowiem opłata ponoszona stale, przez cały czas uczestnictwa w funduszu. Z reguły nie przekracza ona kilku procent w skali roku, ale jest naliczane każdego dnia wyceny, odpowiednio pomniejszając wartość jednostki uczestnictwa. Z tych dwóch kategorii kosztów większą uwagę należy więc zwracać na opłatę za zarządzanie.
Gościu, weź się zastanów co wygadujesz, bo jeszcze ktoś weźmie sobie do serca Twoje "cenne" rady o nielokowaniu pieniędzy i niezabezpieczaniu się na swoją przyszłą emeryturę. Jeśli jednak wisi Wam poziom Waszej przyszłej emerytury, to hulajcie sobie teraz puki możecie, bo życie za 800 zł raczej nie da Wam takiej możliwości w przyszłości
gościu jesteś głupi jak but. pewni sam masz kupę kasy i kilka nieruchomości inwestujesz na giełdzie i zarabiasz pieniądze. grasz na opcjach i idzie ci dobrze dlatego piszesz takie bzdury gośćiu. KAŻDY MUSI POMYŚLEC O SWOJEJ EMERTURZE TERAZ NIE ZA KILKA LAT NP. W WIEKU 60 LAT LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
BENIU ! Radź sobie sam !Chcesz ugotowawać kolejną liczbę emerytów w kolejnych złodziejskich filarach ?Nie masz pojęcia jaki jest ten kraj ubogi i przez to jego obywatele by inwestować z tych groszowych zarobków !
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-03 05:56
Od marca do czerwca 2010 roku sprzedaż elektroniki spadła o 16,9 proc. – Polacy wciąż oszczędzają i ratunku nie przyniesie także spodziewane ożywienie w II półroczu – tłumaczy Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.»

2010-09-03 05:34
W połowie września Rainbow Tours zamierza ogłosić, które biuro podróży zostanie przez niego przejęte. Mimo że do tego czasu zostały tylko dwa tygodnie, spółka nie chce ujawnić, z kim finalizuje rozmowy. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o Selectours i Ecco Holiday. Na rynku mówi się, że firma przystąpiła do negocjacji z Triadą.»

2010-09-03 05:12
Ponieważ rządy i banki centralne nie mają praktycznie żadnego instrumentu wpływania na kursy walut - poza możliwą interwencją rynkową, która jest jednak bronią ostateczną i stosowaną rzadko - pogłoski o możliwej „wojnie walutowej” na osłabienie kursu własnej waluty, celem wzmocnienia konkurencyjności eksportu, wydają się zupełnie nierealne.»

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

2010-09-02 19:15
Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0957 | plus | 0.0117 PLN |
| CHF/PLN | 3.0570 | plus | 0.0089 PLN |
| GBP/PLN | 4.7724 | plus | 0.0232 PLN |




