| EUR/PLN | 4.3332 | minus | -0.0138 PLN |
| USD/PLN | 3.3899 | minus | -0.0118 PLN |
| CHF/PLN | 3.6071 | minus | -0.0119 PLN |
| GBP/PLN | 5.3606 | minus | -0.0191 PLN |
2010-03-14 17:51
Witalij Pietrow, pierwszy rosyjski kierowca w historii Formuły 1, zaprezentował we wtorek kask, w którym w niedzielę w Bahrajnie wystartuje w pierwszym wyścigu sezonu 2010. Jest oczywiście w barwach flagi rosyjskiej, z wizerunkiem Kremla i napisami „Moscow” i „Russia”.

Witalij Pietrow w niedzielę jako pierwszy rosyjski kierowca w historii stanie na starcie wyścigu Formuły 1 Fot Andrew Ferraro/LAT Photographic
Fot. DGP
– Lepiej zrobiłby sobie kask z Putinem, Miedwiediewem i Cziemiezowem – skomentował jeden z internautów. W przypadku Pietrowa sport bardzo blisko łączy się z rosyjskim biznesem i polityką.
Od początku mówiono, że Renault nie zatrudniłoby „Rakiety z Wyborga”, gdyby nie był on Rosjaninem. Francuski koncern, powiązany biznesowo z Ładą, doskonale zdawał sobie sprawę, że w Rosji może znaleźć bardzo możnych sponsorów. Miliarderzy ze Wschodu bardzo lubią inwestować w sport. Roman Abramowicz od lat pompuje miliony w Chelsea Londyn, Uliszer Usmanow jest współwłaścicielem innego piłkarskiego klubu ze stolicy Anglii – Arsenalu, a Aleksander Gajdamak do niedawna inwestował w Portsmouth. Również wielkie państwowe firmy wydają ułamek ze swych zysków na rosyjskie zespoły piłkarskie, hokejowe czy koszykarskie. Gazprom jest także sponsorem jednego z najpopularniejszych klubów niemieckiej piłkarskiej Bundesligi – Schalke 04 Gelsenkirchen.
>>> Polecamy: Kryzys poważnie uszczuplił zyski z wyścigów Formuły 1
Pietrow i Oksana Kosaczenko, jego obrotna menedżerka, od początku wiedzieli, czego chcą. Potrzebne im było poparcie Władimira Putina. Jeśli premier Rosji zainteresowałby się pierwszym Rosjaninem w F1, to na pewno znalazłby sponsora, który wsparłby Renault. – Rozmawialiśmy już z dwoma autorytetami, szanowanymi w całym kraju znanymi ludźmi, a także z szefem komitetu kultury fizycznej i sportu w Dumie oraz prezydentem federacji motorowej w sprawie listu do premiera Putina – mówiła tuż po podpisaniu przez Pietrowa umowy z Renault jego menedżerka. – Mam nadzieję, że Władimir Władimirowicz zwróci uwagę na to, że rosyjski kierowca ma szansę wejść do światowej elity w tak popularnym sporcie jak F1. Musimy tę szansę wykorzystać. Ktoś musi Witalija wspomóc – apelowała Kosaczenko.
Nie minął nawet miesiąc od tych słów, kiedy okazało się, że reklamowe miejsce na bolidzie teamu Roberta Kubicy i Pietrowa wykupiła Łada. O tym fakcie opinię publiczną poinformował na specjalnej konferencji prasowej sam Putin. – Renault jest 25-procentowym udziałowcem koncernu AwtoWaz. Wierzę, że nasze porozumienie będzie bardzo dobrym symbolem współpracy między Renault a rosyjskim przemysłem samochodowym. Logo Łady pojawi się i na bolidzie, i na kombinezonach kierowców. Zrobiliśmy pierwszy krok. Będziemy patrzeć, jak będzie sobie radzić team Renault, i sponsorskie wsparcie Rosji dla tego projektu może jeszcze wzrosnąć – zapowiedział obecny premier Rosji.
Kto dokładnie wyłożył pieniądze na sponsorowanie Renault? Jak odkryli dziennikarze Kommiersanta, Lada International Limited tylko podpisała umowę. 5 mln euro za roczny kontrakt z Francuzami wyłożyła jednak korporacja Rostiechnologie. Została ona stworzona kilka lat temu przez Putina dla rozwoju nowych technologii, głównie dla przemysłu zbrojeniowego. Jest też monopolistą w handlu rosyjską bronią. Na jej czele stoi Siergiej Cziemiezow, były kolega Putina z radzieckich służb specjalnych w NRD, który przed wyborami prezydenckimi w 2008 r. uchodził za jednego z głównych kandydatów na następcę ustępującego wówczas Władimira Władimirowicza. Rostiechnologie na skutek kryzysu w zeszłym roku stanęły na skraju bankructwa. Uratował je sam premier, pożyczając z kasy państwowej ponad 7 mld dol. 5 mln euro to dla niej niewielki wydatek.
Zapowiedzi Putina o tym, że to jeszcze nie koniec pomocy Rosji dla Renault, wiążą się z doniesieniami prasy francuskiej. Według niej Pietrow miał do swojego teamu przyciągnąć prawie 15 mln euro. Kolejnymi rosyjskimi sponsorami francuskiej grupy mają być Gazprom i Sbierbank.
Kierowca i jego menedżerka okazali się prawdziwymi wybawicielami dla Renault. W czasach kryzysu większość zespołów ma kłopoty z nowymi inwestorami. Rosyjski pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Wcześniej jednak zawodnik nie był tak sprawny w poszukiwaniu pieniędzy. Pietrow, który doskonale radził sobie w serii wyścigów GP2, szukał sponsorów przez wiele lat, w wielu miejscach, ale nie umiał ich znaleźć. – Uratował nas ojciec
Witalija: żeby pomóc w realizacji naszego planu, którego celem była Formuła 1, wziął gigantyczny kredyt w banku Sankt Petersburg w wysokości 7,5 mln euro. Sporo ryzykował, ale się udało. Bank zaufał naszemu projektowi – tłumaczyła Kosaczenko.
Pietrow z dnia na dzień stał się w Rosji celebrytą. 1 marca, przy okazji wizyty Dmitrija Miedwiediewa we Francji, w stolicy Rosji na terenie dawnych zakładów Moskwicz zaprezentowano nowy model Renault Sandero, który tam właśnie jest teraz produkowany. Za kierownicą wozu zasiadł oczywiście Pietrow, a obok niego – wszechwładny mer Moskwy Jurij Łużkow. – Kiedy wpadłem na dwa dni do kraju, byłem gościem chyba wszystkich talk-show w stacjach telewizyjnych. Z gazetami rozmawiałem przez sześć godzin. Mówiła o mnie cała Rosja. Nasze stacje, które do tej pory transmitowały F1 tylko od święta, nagle rzuciły się do wyścigu o zakupienie praw do pokazywania całej serii grand prix. Myślę, że mogę zrobić bardzo dużo dla rozwoju zainteresowania sportami motoryzacyjnymi w Rosji. Ze wszystkich sportów bezkonkurencyjne są piłka nożna i hokej. Potem długo, długo nic. Chciałbym, żeby o miejsce w czołówce najpopularniejszych dyscyplin biła się także Formuła 1 – zdradził swoje marzenia Pietrow.
Rosjanin zaczął trenować dopiero w wieku 17 lat. Tak późno nie debiutował żaden z kierowców F1. Zdaniem Pietrowa w Rosji nie ma warunków do uprawiania sportów motorowych. Brakuje tras, tradycji ścigania, szkół. Kubica rozpoczynał karierę jako sześciolatek od wyścigów kartingowych. Pietrow nie ma takich doświadczeń. – Gdybym je miał, to już od pięciu lat ścigałbym się w Formule 1 – twierdzi.
Pietrow w Renault jest traktowany na specjalnych zasadach, choć to nie on, a Kubica będzie liderem zespołu. – Nastawienie kierownictwa teamu do Witalija zmieniło się zaraz po tym, jak prezydent koncernu Renault-Nissan Carlos Ghosn spotkał się z premierem Putinem, a w rozmowie uczestniczył także Pietrow – twierdzą rosyjscy dziennikarze. – Okazało się, że sponsorowanie teamu Formuły 1 to dla Rosji bardzo ważny i prestiżowy projekt. Nie wiem, czy bez pomocy premiera byśmy wnieśli do Renaulta jakieś pieniądze. Jeśli Witalij będzie sobie dobrze radził w wyścigach, to Rosja na pewno jeszcze zainwestuje w niego – zapowiada menedżerka kierowcy.
W niedzielę Pietrow będzie chciał spłacić pierwsze długi u ludzi, którzy mu zaufali. Dlatego właśnie, jak przyznał wczoraj na Twitterze, na swój pierwszy wyścig postanowił włożyć kask z Kremlem. – Dla Witalija nie będzie na torze Schumacherów, Buttonów, Hamiltonów. Każdy z nich będzie tylko konkurentem do wygranej – mówi Kosaczenko. – Plan na pierwszy wyścig ma taki, żeby jechać jak najbliżej Kubicy i nie zgubić go aż do finiszu. Kiedy się żegnaliśmy, Witalij rzucił tylko: no to pajechali!
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-21 09:46
Główne azjatyckie indeksy zanotowały w poniedziałek wzrosty, podczas gdy wartość jena spadła. Chiny i Japonia mogą podjąć kroki w celu przyspieszenia wzrostu.»

2012-05-21 09:44
Piętnasty tydzień korekty na giełdzie za nami i wciąż nie ma perspektyw na zmianę trendu. Jedyna szansa na wzrosty to techniczne odbicie i aktywacja zwolenników "łapania noża".»

2012-05-21 09:38
Szczyt przywódców państw G8 udzielił silnego poparcia dla pozostania Grecji w strefie euro i opowiedział się za stymulowaniem wzrostu gospodarczego. Giełdy w Azji wzrosły, w Europie indeksy mogą się stabilizować.»

2012-05-21 09:36
Otwarcie notowań w nowym tygodniu przynosi nieznaczny wzrost wartości polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek na 4,344 PLN za euro, 3,395 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,615 PLN względem franka szwajcarskiego. »

2012-05-21 09:09
Od wyborów w Grecji minęły już dwa tygodnie, ale nie należy oczekiwać, iż temat ten zniknie z centrum zainteresowania rynków finansowych.»

2012-05-21 09:05
Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają siódmy kolejny dzień, po opublikowaniu danych o zwiększeniu wydobycia tego surowca przez Arabię Saudyjską - podają maklerzy.»

2012-05-21 08:57
Rozpoczynający się tydzień powinien przynieść odreagowanie po ostatnich spadkach, a głównym czynnikiem korekty powinno być oczekiwanie rynku na kolejne kroki stymulujące amerykańską gospodarkę, oceniają analitycy.»

2012-05-21 08:42
Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie rosną po tym, jak premier Chin Wen Jiabao powiedział, że jego rząd ma zamiar skupić się na wzmacnianiu wzrostu gospodarczego, co zwiększyło popyt na metale przemysłowe - podają maklerzy.»

2012-05-21 08:41
Początek maja na rynkach wielu metali przemysłowych odznaczył się zniżkami. Od początku maja ceny nowojorskich kontraktów na miedź spadły o około 9%, ceny ołowiu o ponad 12%. Na minusie znalazły się także notowania cynku (ok. -7%) i niklu (ok -4%).»

2012-05-21 08:00
W I kwartale wzrost frekwencji odnotowało tylko Multikino oraz małe kina - wynika z analizy dziennika "Parkiet".»
Czy wejście na giełdę wykończy Facebooka?

EBC przestał udzielać pożyczek greckim bankom| EUR/PLN | 4.3332 | minus | -0.0138 PLN |
| USD/PLN | 3.3899 | minus | -0.0118 PLN |
| CHF/PLN | 3.6071 | minus | -0.0119 PLN |
| GBP/PLN | 5.3606 | minus | -0.0191 PLN |
Internauci jednak płacą



