Robinson: Euro ugina się pod ciężarem złych informacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 maja 2010, 12:15
Andrew Robinson
Andrew Robinson/Forsal.pl
W nocy pojawiła się cała seria złych dla euro wiadomości, spychając tą walutę do zeszłotygodniowego dołka. Do spadku przyczyniły się między innymi pogłoski na temat hiszpańskiego banku BBVA, który ma kłopoty z rolowaniem 1 mld USD na amerykańskim rynku komercyjnego długu, jak również słaby wynik aukcji niemieckich Bundów, która zakończyłaby się fiaskiem, gdyby Bundesbank nie przejął części podaży.

Do tego dodać należy artykuł w Financial Times sugerujący, iż Japonia nie jest już zainteresowana europejskimi obligacjami; FT również wspomniał o tym, że chiński SAFE rewiduje swoją strategię inwestycyjną i może zredukować zaangażowanie w Europie. Ta wiadomość została jednak później zdementowana (lecz zauważcie, że SAFE dokonuje regularnych przeglądów swojej strategii), ale również wywołała komentarz ze strony prezesa China Investment Corp. o tym, że takie posunięcie było brane pod uwagę - „Przez chwilę zastanawialiśmy się czy nie zredukować zaangażowania w Europie, ale doszliśmy do wniosku, że jednak tego nie zrobimy”. W raporcie Bundesbanku, jakkolwiek pozytywnym pod względem perspektyw poprawy gospodarczej w Niemczech, odnotowano, że spadek wartości euro nie do końca jeszcze wyrównał sytuację eksporterów ze strefy euro pod względem konkurencyjności.

Tak więc euro spadło w nocy o 1,5% a dolar powrócił na tron, wspierany dodatkowo pozytywnymi danymi z USA. Zamówienia na dobra trwałe wzrosły o 2,9% m/m w kwietniu wobec konsensusu 1,3%, co zawdzięczać jednak można w większości zamówieniom na cywilne samoloty. Wynik nie biorący pod uwagę bardzo chwiejnego sektora transportu spadł poniżej zera, do -1,0%, co daje największy spadek miesiąc do miesiąca od marca zeszłego roku. Sprzedaż nowych domów jednorodzinnych wzrosła najwięcej od maja 2008 roku, o 14,8% m/m, lecz tutaj wynik został sztucznie napompowany przez wygasającą rządową zachętę podatkową.

Kluczowym pytaniem w Azji było, czy zepchnąć euro jeszcze niżej w końcówce miesiąca? Z początku odnotowaliśmy jedną próbę, ale ta starczyła jedynie na 25 punktów zniżki. Następnie euro odbiło w górę, powyżej 1,22. Na dodatek, Xinhua News Agency przedstawiła raporty o tym, że CIC zamierza kontynuować inwestowanie w Europe, co jeszcze bardziej wsparło zwyżkę euro.

Patrząc do przodu na Europę, mamy, obok badania IFO, inflację CPI dla różnych niemieckich landów, jak również stopę bezrobocia w Szwajcarii i szwedzki PPI. W Wielkiej Brytanii opublikowany zostanie wynik badania przedsiębiorstw handlowych CBI. W dalszej części dnia mamy korektę amerykańskiego PKB za pierwszy kwartał oraz tygodniową liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj