Krążą wokół Kuby jak rekiny. USA powtarzają schemat z Wenezueli i Iranu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 12:08
samolot Boeing Poseidon
Krążą wokół Kuby jak rekiny/Shutterstock
W ostatnim czasie gwałtownie wzrosła liczba amerykańskich lotów rozpoznawczych wokół Kuby, prowadzonych przy użyciu dronów i samolotów załogowych. Podobny schemat – zaostrzenie retoryki administracji Trumpa połączone ze wzrostem liczby publicznie widocznych lotów rozpoznawczych – miał miejsce przed amerykańskimi operacjami wojskowymi przeciwko Wenezueli i Iranowi.

Amerykanie wcześniej tego nie ujawniali

Według analizy CNN od 4 lutego marynarka wojenna i siły powietrzne USA przeprowadziły co najmniej 25 lotów rozpoznawczych z użyciem samolotów załogowych i dronów. Większość z nich odbywała się w pobliżu dwóch największych kubańskich miast – Hawany i Santiago de Cuba. Część maszyn zbliżała się nawet na odległość około 60 km od wybrzeża wyspy. Przynajmniej tak wskazują dane z serwisu FlightRadar24.

Większość misji wykonywały morskie samoloty patrolowe P-8A Poseidon, przeznaczone do obserwacji i zwalczania okrętów podwodnych. W operacjach uczestniczyły też maszyny RC-135V Rivet Joint służące do rozpoznania radioelektronicznego. Ponadto kilkakrotnie wysłano na misje wokół Kuby drony rozpoznawcze MQ-4C Triton.

CNN zwraca uwagę, że przed lutym 2026 r. rzadko informowano o prowadzeniu misji lotów rozpoznawczych w tym rejonie.

"Kuba to zagrożenie dla bezpieczeństwa USA"

Na początku roku Waszyngton zaostrzył retorykę wobec Kuby. W lutym administracja Trumpa zarządziła blokadę naftową wyspy. Teraz rozszerza sankcje wobec Hawany i przekonuje, że kraj ten stanowi "zagrożenie" dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.

Kubańskie władze odrzucają te oskarżenia, podkreślając, że są otwarte na negocjacje. Jednocześnie deklarują, że w razie ataku amerykańskich sił rozpoczną długotrwałą wojnę partyzancką.

Pentagon odmówił komentarza w sprawie ustaleń CNN. Amerykańska stacja zwraca jednak uwagę, że administracja Trumpa podobnie działała wobec Wenezueli i Iranu – najpierw zaostrzała retorykę, a następnie nasilała jawne loty rozpoznawcze. Dlatego władze w Hawanie mogą odbierać obecną sytuację jako niepokojącą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj