Akcje Tauronu wzrosły, ale dużo słabiej niż cały WIG20

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lipca 2010, 17:30
Siedziba Giełdy Papierów Wartościowych
Siedziba Giełdy Papierów Wartościowych/DGP
Indeks największych spółek warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych WIG20, wzrósł w piątek o 1,3 proc. po dobrze przyjętych danych makro ze Stanów dotyczących rynku pracy.

"Dzisiejszą sesję WIG20 rozpoczął z poziomu 2285,1 pkt notując wzrost rzędu 0,6 proc. Podobnie wyglądał poranek na zachodzie, gdzie w ujęciu procentowym niemiecki DAX oraz francuski CAC40 zanotowały zwyżki wynoszące odpowiednio 0,5 proc. i 0,7 proc. Za taki stan rzeczy odpowiadały kontrakty na amerykańskie indeksy, które tuż przed otwarciem rynków europejskich znajdowały się na plusie" - poinformował analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego Marcin Stebakow.

Według niego, zachęceni tym faktem inwestorzy w Warszawie w ciągu paru chwil ustanowili ówczesne maksimum handlu na wysokości 2289 pkt (+0,8 proc/), jednakże jak można było tego oczekiwać, pozytywna sytuacja na amerykańskim rynku terminowym szybko uległa zmianie, co przyczyniło się, iż po ustanowieniu maksimów większość inwestorów w Warszawie zaczęła realizować zyski, kopiując tym samym scenariusz z amerykańskiego rynku terminowego. Sytuacja ta doprowadziła, iż przed godz. 10. europejskie indeksy znalazły się na minimach, które dla WIG20 ukształtowane było na wysokości 2269,3pkt (-0,18 proc.).

Późniejsze odbicie za oceanem po raz kolejny wsparło stronę popytową, jednakże nie można było mówić o fali zakupów, gdyż w tym czasie WIG20 zdołał dojść na wysokość 2283 pkt, która do godz. 14:30 stanowiła punkt oporu. "W tym czasie na rynek napłynęły informacje z amerykańskiego rynku pracy, wśród których najważniejszy był spadek stopy bezrobocia za czerwiec z 9,7 proc. do 9,5 proc. i okazały się na tyle dobre aby zachęcić stronę popytową do ataku" - podkreślił analityk.

Indeks WIG20 wykorzystał nadarzającą się okazję i przed godz. 16 znalazł się na maksymalnej wysokości 2297,8pkt (+1,2 proc.). "Dalszej zwyżce indeksów na Starym Kontynencie szyki pokrzyżowało otwarcie handlu Wall Street, które wraz ze spadkiem okazało się wystarczająco silną zachętą dla warszawskich inwestorów do realizacji zysków" - podsumował Stebakow.

Podczas końcowej fazy sesji Warszawie doszło do dużych wahań indeksu, których apogeum przypadło na końcowy fixing podczas którego WIG20 ostatecznie znalazł się na wysokości 2300pkt, czyli wzrósł o 1,3 proc.. WIG wzrósł o 1,11 proc. do 39805,41 pkt. Wartość obrotów na rynku akcji przekroczyła 1,2 mld zł.

Tauron nadal słabo

Akcje Tauronu (TAURONPE), który w środę zadebiutował na GPW rozpoczęły dzisiejsze notowania wzrostem o 0,2 proc. wobec wczorajszego zamknięcia. O godzinie 9:15 , za jedną akcję spółki płacono 5,08 gr - wzrost o 0,6 proc. wobec 5,06 na otwarciu sesji.

Na zamknięciu sesji Tauron utrzymał wzrost na poziomie 0,2 proc., a obroty akcjami spółki wyniosły 53 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj