Białoruś zwiększa rynek usług medycznych dla obcokrajowców

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
2 kwietnia 2011, 20:40
Szpital
szpital, zdrowie, operacja, lekarze/ShutterStock
Zamiast palmami Białoruś kusi zagranicznych turystów tanimi plombami. Tamtejszy resort zdrowia planuje w ciągu najbliższych 5 lat pięciokrotnie zwiększyć dochody z leczenia obcokrajowców. A ci już coraz częściej przyjeżdżają, by tanio podreperować zdrowie u wysoko wykwalifikowanych lekarzy.

Narodowa Agencja Turystyczna szacuje, że aż 60 proc. dochodów białoruskich szpitali pochodzi z kieszeni obcokrajowców. Nową wątrobę przyjezdny może zafundować sobie za ok. 35 tys. dolarów. Transplantacja nerki to 6 – 13 tys. dol. A nowa plomba – 20 dol.

>>> Czytaj też: Nie będzie ulg na polisy zdrowotne

Wobec kurczących się nakładów na służbę zdrowia Łukaszenka zaproponował szpitalom, aby na przetrwanie zarobiły same.

>>> Polecamy: Zobacz oferty pakietów zdrowotnych w bankach - ranking

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj