Opłaca się procesować z ZUS-em. Można wygrać wyższą emeryturę

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 kwietnia 2011, 05:31
Więcej ubezpieczonych wygrywa z ZUS
Więcej ubezpieczonych wygrywa z ZUS/DGP
Ponad 32 proc. spraw wytoczonych w ubiegłym roku ZUS-owi skończyło się sukcesem pozywających go emerytów, rencistów czy przedsiębiorców – wynika z danych, do których dotarł „DGP”.

Tymczasem w 2006 i 2007 roku tylko co piąta sprawa kończyła się w sądzie po ich myśli. Ubiegłoroczny wynik ZUS świadczy o zdecydowanym pogorszeniu jakości wydawanych przez niego decyzji.

ZUS tłumaczy to względami proceduralnymi. – Często sądy uwzględniają w postępowaniu inne środki dowodowe niż te, po które może sięgać ZUS – mówi nam Jacek Dziekan, rzecznik zakładu. Tłumaczy, że sądy mają na przykład swobodę w uznawaniu zeznań świadków, które potwierdzają pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. A jest to kluczowe dla przyznania wcześniejszej emerytury lub emerytury pomostowej. ZUS prawa do uznawania tego typu zeznań nie ma.

>>> Czytaj też: Balcerowicz: Maleją szanse na wyższe i bezpieczniejsze emerytury

Zwraca ponadto uwagę, że sądy kwestionują jedynie 0,45 proc. spośród wszystkich wydawanych przez niego w ciągu roku decyzji.

Warto sprawdzić decyzję

Nie zmienia to faktu, że ubezpieczeni nie powinni sugerować się zawsze tym, co w ich sprawie ma do powiedzenia ZUS. – Zakład często się myli – mówi nam adwokat Agnieszka Ostrowska z kancelarii adwokackiej z Warszawy, która prowadzi wiele spraw, reprezentując klientów w sporach z ZUS. Jako przykład podaje decyzje odmawiające prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. – ZUS często odmawia tego świadczenia na wyrost, nie chcąc, aby rosła liczba rencistów – ocenia Agnieszka Ostrowska.

Inny przykład to sposób wyliczenia emerytury. – Algorytm jest tak skomplikowany, że często okazuje się, że warto pójść do sądu i powołać biegłych. Może się to skończyć sukcesem i wyższym świadczeniem – dodaje Ostrowska.

>>> Czytaj też: Jak Polacy zmieniają fundusze emerytalne

Niestabilne prawo

Na komplikację przepisów regulujących sposób przyznawania świadczeń i opłacania składek zwraca też uwagę Jeremi Mordasewicz, członek rady nadzorczej ZUS z PKPP Lewiatan. – Często z Sejmu wychodzą buble legislacyjne, więc nic dziwnego, że ZUS myli się w interpretacji przepisów – mówi Mordasewicz. Dodaje, że udręką dla ubezpieczonych, przedsiębiorców i ZUS są też często nowelizacje przepisów. Nie tylko z tego powodu, że trzeba się uczyć stosować na nowo, ale także dlatego, że przekreślają one dotychczasowe orzecznictwo w danej sprawie. Z badań Lewiatana wynika, że to właśnie stabilność prawa jest dla przedsiębiorców ogromnie ważna. Warto, aby pamiętali o tym posłowie i rząd, którzy co chwilę usprawniają obowiązujące przepisy.

PRAWO

Jak skarżyć się na decyzję ZUS

Osoba, która nie zgadza się z wydaną przez ZUS decyzją, może wnieść odwołanie. Musi to zrobić w ciągu miesiąca od dnia jej doręczenia. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem tego oddziału ZUS, który wydał decyzję – do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Jeśli ZUS uznaje odwołanie, wydaje nową, korzystną decyzję. Jeśli jest inaczej, sprawa idzie do sądu.

Odwołanie przysługuje też w razie niewydania decyzji przez ZUS w ciągu 2 miesięcy.

Art. 83 ustawy z 13.10. 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r., nr 205, poz. 1585 z późn. zm.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj