Kraje BRICS chcą rozbić dotychczas rządzący układ USA - Europa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 czerwca 2011, 07:45
Prezydent Meksyku Felipe Calderon zwrócił się do Brazylii z prośbą o poparcie kandydatury Meksykanina, Augustina Carstensa na stanowisko szefa MFW - podał w środę tygodnik "Le Point" na swych stronach internetowych.

Po dymisji byłego szefa MFW Dominique'a Strauss-Kahna wolę objęcia stanowiska po nim zgłosiła też minister finansów Francji, 55-letnia Christine Lagarde.

>>> Czytaj też: Szefowi MFW Dominique Strauss-Kahnowi postawiono zarzuty o próbę gwałtu

Powołując się na źródła zbliżone do prezydent Brazylii Dilmy Rousseff "Le Point" pisze, że Calderon zwrócił się do swej odpowiedniczki, w nadziei na zyskanie jej poparcia dla kandydata z Ameryki Łacińskiej.

Konkurujący z Christine Lagarde 52-letni Agustin Carstens ma doktorat z ekonomii Uniwersytetu Chicago; przez wiele lat uczestniczył w projektowaniu polityki gospodarczej w swoim kraju. W styczniu został szefem Bank of Mexico. Od 2003 do 2006 r. z powodzeniem pełnił funkcję wiceszefa MFW, po czym wrócił do kraju, by koordynować program polityki gospodarczej prezydenta Felipe Calderona.

Od powstania w 1944 r. MFW ma dyrektorów zarządzających z Europy. Jednakże rosnąca rola gospodarek wschodzących w światowej ekonomii sprawiła, że zaczęły one podważać "dżentelmeńską umowę" między USA i Europą, że stanowisko szefa Banku Światowego obsadzają USA, a szefa MFW Europa.

Dlatego kraje europejskie uważają nominację Christine Lagarde na szefa MFW za niemal przesądzoną, zwłaszcza zaś po wypowiedzi sekretarz stanu USA Hillary Clinton, która w dniach szczytu G8 w Deauville gorąco zaaprobowała kandydaturę pani minister.

Kraje zwane w skrócie BRICS, czyli pięć głównych potęg wschodzących (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA) liczą jednak na to, że naszedł ich moment na przejęcie sterów MFW.

>>> Polecamy: Brazylia, a nie Chiny, jest największą konkurencją ideową dla Zachodu

W opublikowanym w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie wspólnym komunikacie kraje grupy BRICS domagały się nowej procedury wyboru szefa MFW i odejścia od tradycji powoływania na to stanowisko Europejczyka.

Minister finansów USA Timothy Geithner taktycznie chwali obie kandydatury i podkreśla kompetencje zarówno pani Lagarde, jak i Carstensa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj