W Libii powstaje nuklearna "brudna bomba"? Były wiceszef MAEA ostrzega

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 sierpnia 2011, 10:52
Mapa konturowa Libii
Mapa konturowa Libii/ShutterStock
W ośrodku badawczym koło Trypolisu znajduje się uran i inne materiały, których można użyć do zbudowania nuklearnej "brudnej bomby", a libijscy powstańcy powinni je zabezpieczyć - oświadczył w środę były wiceszef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

By poprawić swe napięte stosunki z Zachodem, w roku 2003 przywódca Libii Muammar Kadafi zgodził się zrezygnować ze wszystkich przedsięwzięć na rzecz uzyskania broni jądrowej, chemicznej i biologicznej.

Olli Heinonen, który do połowy ubiegłej dekady jako zastępca dyrektora generalnego ONZ-owskiej agencji kierował jej podejmowanymi na całym świecie kontrolami bezpieczeństwa nuklearnego, zaznaczył, że libijski program wzbogacania uranu został w następstwie tej decyzji zdemontowany. Z Libii wywieziono wtedy znaczne ilości dokumentacji technicznej i elementów składowych wirówek do wzbogacania uranu.

>>> Czytaj też: Libia to nadzieja światowego rynku ropy

Ewakuacja wzbogaconego uranu, będącego paliwem w doświadczalnym reaktorze atomowym w mieście Tadżura niedaleko Trypolisu, trwała znacznie dłużej, ale ostatni jego ładunek opuścił Libię drogą lotniczą pod koniec 2009 roku. Jednak według Heinonena, w Tadżurze nadal znajdują się znaczne ilości izotopów promieniotwórczych, radioaktywnych odpadów i nisko wzbogaconego uranowego paliwa reaktorowego.

"Choć możemy być wdzięczni, że w Libii nie ma już zapasów uranu wysoko wzbogaconego, to materiały pozostałe w Tadżurze mogą, w razie dostania się w niewłaściwe ręce, zostać użyte jako składniki brudnych bomb. Aktualna sytuacja w Tadżurze nie jest jasna" - napisał były wicedyrektor w oświadczeniu, umieszczonym w internecie.

>>> Polecamy też: Wojna. Hit eksportowy krajów Zachodu

Tak zwana brudna bomba może zawierać konwencjonalny ładunek wybuchowy i różne substancje radioaktywne, przeznaczone do skażenia strefy, okalającej miejsce eksplozji.

Zdaniem Heinonena, powstańcza Tymczasowa Rada Libijska "powinna zapewnić świat, że bierze na siebie odpowiedzialność i podejmie niezbędne kroki na rzecz zabezpieczenia tych potencjalnie niebezpiecznych" materiałów promieniotwórczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj