Niemcy szykują się na bankructwo Grecji. Opracują reguły niewypłacalności państw

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 października 2011, 11:27
Niemiecki minister gospodarki Philipp Roesler zlecił opracowanie założeń procedury kontrolowanej niewypłacalności państw strefy euro, pogrążonych w kryzysie zadłużenia - informuje we wtorek dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Gazeta powołuje się na list sekretarza stanu w resorcie gospodarki Stefana Kapferera do wiceministra finansów Joerga Asmussena. Propozycje dotyczące kontrolowanej niewypłacalności kraju członkowskiego strefy euro miałyby zostać wprowadzone do traktatu UE wraz ze stałym Europejskim Mechanizmem Stabilizacyjnym (EMS), który ma wejść w życie w połowie 2013 roku.

"Celem takiej procedury restrukturyzacji musi być to, by kraj, który nie jest w stanie sam sobie pomóc, odzyskał gospodarczą konkurencyjność i wyszedł z procesu restrukturyzacji wzmocniony" - cytuje dziennik. Jak zastrzeżono w dokumencie, "nie chodzi o plajtę", ale o to, by przywrócić sprawność zadłużonemu państwu.

W dokumencie zaproponowano, by wobec państw, które nie są w stanie spłacać swoich długów, wdrażano ustalone postępowanie. Niezależne gremium miałoby organizować i nadzorować negocjacje kraju-dłużnika z wierzycielami. W dłuższej perspektywie zadania te mógłby przejąć Europejski Fundusz Walutowy, jako następca EMS.

Kraj poddany restrukturyzacji musiałby też zaakceptować przejściowe ograniczenie suwerenności. Równolegle do negocjacji byłby zobowiązany do wdrożenia "wiarygodnego programu naprawczego" w celu konsolidacji budżetu.

Wdrożenie procedury restrukturyzacji automatycznie oznaczałoby wydłużenie terminu spłaty długów. Gdyby kraj-dłużnik i jego wierzyciele nie doszli do porozumienia, obu stronom groziłyby sankcje.

Już w połowie września niemiecki minister gospodarki i wicekanclerz Roesler zasugerował ustanowienie zasad kontrolowanej niewypłacalności państw strefy euro, pogrążonych w kryzysie zadłużenia. W artykule, opublikowanym na łamach dziennika "Die Welt", Roesler napisał, że "aby ustabilizować euro, nie może być tematów tabu". I dodał: Można sobie wyobrazić kontrolowane bankructwo zadłużonej Grecji, jeśli do dyspozycji będą odpowiednie instrumenty prawne.

Artykuł Roeslera wywołał zamieszanie na rynkach, jak również w niemieckiej chadecko-liberalnej koalicji rządzącej. Kanclerz Angela Merkel publicznie udzieliła reprymendy swojemu zastępcy.

W najbliższy czwartek Roesler wraz z delegacją niemieckich przedsiębiorców udaje się do Grecji, aby wysondować możliwości inwestycji w zagrożonym bankructwem kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj